Brownies na przedmaturalną chandrę.

19:50 Kini ^^ 7 Comments


Matura się zbliża wielkimi, siedmiomilowymi krokami... Ja jestem w strachu, moja głowa jest przepełniona wiedzą geograficzną, przy czym mam wrażenie, że im więcej się uczę tym mniej wiem... Nie mam czasu za bardzo na przyjemności, ale dzisiaj sobie pozwoliłam na chwilę bez nauki :) Naszła mnie ochota na coś bardzo słodkiego i bardzo czekoladowego. Od razu pomyślałam o brownies, które do tej pory znałam tylko jako spód do pysznego sernika... Trzy tabliczki czekolady przetopione w niesamowicie pyszny blok roznosiły po całym mieszkaniu woń smakowitego ciasta... :)



Brownies z ananasem.

Składniki:
  • 4 jajka
  • 1 1/2 szklanka cukru
  • 1 kostka masła
  • 3 tabliczki czekolady (najlepiej gorzkiej)
  • 1 1/3 szklanka mąki
  • 1 szczypta soli
  • 4 plasterki ananasa z puszki

Sposób przygotowania:
Dwie tabliczki czekolady rozpuścić z masłem w garnku, często mieszając, ostudzić. W tym czasie trzecią tabliczkę posiekać na spore kawałki. Następnie jajka ubić z cukrem, wlać letnią czekoladę z masłem i wsypać mąkę przesianą ze szczyptą soli. Delikatnie wymieszać z czekoladą w kawałkach. Wylać na dużą blaszkę. Plastry ananasa pokroić w niewielką kostkę i delikatnie powciskać w ciasto. Piec ok. 20-30 min (ciasto powinno być lekko niedopieczone i wilgotne) w temp. 175 st.

Uwagi:
*do ciasta można dodać czekoladę ze skórką pomarańczową, która nada mu przyjemny pomarańczowy aromat.
*zamiast blaszki można użyć dużego naczynia żaroodpornego, wtedy brownies będzie wyższe.

SMACZNEGO!


Korzystając z okazji pisania notki chciałabym prosić wszystkich odwiedzających o moc pozytywnych fluidów i mocno zaciśnięte kciuki, żebym jak najlepiej zdała maturę :)

I zapraszam jeszcze do licytacji biżuterii tu i tu


Przepis podpatrzony na CinCinie, autorstwa Paulinki. :)

7 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Pierś z kurczaka z ananasem zapiekana pod serową pierzynką.

22:25 Kini ^^ 8 Comments

Aloha! Dawno już nie miałam czasu żeby cokolwiek ugotować. Niestety matura zobowiązuje do nauki, której się całkowicie oddaję ;) Jednak ze względu na zapisanie się do hawajskiej akcji Monsai dzisiaj znów się rządziłam w kuchni. Daniem głównym był dzisiaj kurczak z ananasem zapieczony z żółtym serem. Przepis nieskomplikowany, ale bardzo smaczny. Czyli taki jak lubię :)



Pierś z kurczaka z ananasem zapiekana pod serową pierzynką.

Składniki (dla 2 osób):
  • 2 pojedyncze piersi z kurczaka
  • 2 plastry ananasa
  • 2 plastry żółtego sera
  • szklanka kaszy kuskus
  • 1 kostka rosołowa
  • 2/3 czerwonej papryki
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki ziół prowansalskich
  • sól, pieprz

Sposób przygotowania.
Mięso umyć, usunąć błony. Natrzeć je solą. Oliwę wymieszać z ziołami i odrobiną pieprzu i posmarować nią mięso. Na każdym kawałku mięsa położyć plaster ananasa i przykryć plastrem sera. Zapiec w piekarniku. W międzyczasie w małym garnku zagotować 1,5 szklanki wody, rozpuścić w niej kostkę rosołową, wsypać kuskus i zostawić na kilka minut. Paprykę umyć i pokroić w małą kostkę, wymieszać z kuskusem, dolać pozostałą oliwę z ziołami. Mięso podawać z kuskusem z papryką. I gotowe! :)

SMACZNEGO!

8 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Kurczak w śmietanie z suszonymi pomidorami.

13:57 Kini ^^ 10 Comments


Nadchodzi wiosna. To widać, słychać i czuć też. :) Ptaki ćwierkają tak pięknie, że aż miło jest siąść z kubkiem herbaty przy oknie i wsłuchiwać się w pełne życia trele. Jednak ja, mimo przybywającej Pani W. mam jakiś posępny humor. A w moim przypadku nic nie jest tak skutecznym poprawiaczem złego humoru jak gotowanie. W związku z tym dzisiaj po powrocie ze szkoły zrobiłam szybką rewizję lodówki gdzie zauważyłam stojący w głębi słoiczek suszonych pomidorów w oleju. Pomyślałam o przepisie przyniesionym do domu przez mamę na danie, którego nie jadłam całymi miesiącami. Nie musiałam się długo zastanawiać co dzisiaj będziemy zajadać na obiad. :) Pobiegłam szybko do sklepu, kupiłam wszystkie brakujące składniki, otworzyłam kuchenne okno, żeby wpuścić do niej odrobinę wiosennego powietrza i śpiewu ptaków i zabrałam się za gotowanie. W chwili obecnej, po zjedzeniu pysznego obiadu,na mojej twarzy gości lekki uśmiech.... :)



Kurczak w śmietanie z suszonymi pomidorami.

Składniki:
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • suszone pomidory w oleju(ilość wedle uznania)
  • 250 ml śmietanki 18%
  • olej
  • słodka papryka, chilli, sól, pieprz
  • makaron(penne lub farfalle)
  • odrobina startego sera(najlepiej parmezan)

Sposób przygotowania:
Cebulę i czosnek obrać. Mięso umyć, usunąć błony, pokroić w kostkę. Rozgrzać dużą patelnię, wlać kilka łyżek oleju. Na patelnię wrzucić przeciśnięty przez praskę czosnek, po kilkunastu sekundach dodać pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Smażyć na małym ogniu kilka minut. Następnie dodać pokrojone w paseczki suszone pomidory. Wymieszać. Smażyć kilka minut. Wsypać dwie łyżeczki słodkiej papryki i łyżeczkę chilli. Wrzucić pokrojonego kurczaka i smażyć ok. 8 minut. Wlać śmietankę wymieszać, przykryć i dusić na małym ogniu ok 10 min. W międzyczasie ugotować makaron. Sos doprawić do smaku solą i pieprzem; polać nim makaron. Posypać serem i gotowe!


SMACZNEGO!


10 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)