Boogie Cafe

20:18 Kinga B. 2 Comments

Już jakiś czas temu chciałam 'otworzyć' nową kategorię notek na blogu. Cykl pt. "Warto odwiedzić". Restauracje, bary, kawiarnie, pijalnie czekolady czy choćby nawet piekarnie z tradycjami... Jest ich mnóstwo na mapach zarówno dużych jak i mniejszych miast. Zapewne każdy ma swoje ulubione. Ja postanowiłam sprawdzać miejsca mi nieznane. I oceniać je pod różnym kątem. A ponieważ od czegoś trzeba zacząć, na pierwszy 'rzut' pójdzie Boogie Cafe.


Do Boogie poszłam z przyjaciółką, szukałyśmy miejsca na pogaduchy w okolicy krakowskiego Rynku. Wyeliminowałyśmy kilka innych lokali ze względu na spore oblężenie miejsc. W Boogie było dość pusto. Ale chodziło nam o spokojną atmosferę, żebyśmy nie musiały do siebie krzyczeć. I to udało nam się osiągnąć. Wystrój miejsca bardzo mi się spodobał. Światło nie raziło po oczach, na ścianach ogromne fotografie. Duży +. W tle muzyka jazzowa. Momentami wydawało mi się, że jest nieco głośniejsza, ale może to tylko moje wrażenie. Ogólnie nie przeszkadzała w spokojnej rozmowie :) Obsługa bardzo miła, nienachalna.

Kwestia najważniejsza. Smaki. Obie zamówiłyśmy kawę waniliową, ja dodatkowo poprosiłam o szarlotkę na ciepło z lodami, panna K. po kawie domówiła lampkę czerwonego wina. Jeżeli chodzi o kawę. Przepyszna. Można by rzec, że czterowarstwowa. Na samej górze gruba warstwa mlecznej pianki, pod nią kawa, która delikatnie zmieszała się z mlekiem, następna warstwa to ciepłe mleko z ziarenkami wanilii i na koniec cienka warstwa syropu waniliowego. Gratis dwie saszetki cukru. Dla mnie nie potrzebne, bo po wymieszaniu kawy z syropem, napój stał się już wystarczająco słodki. Szarlotka również smaczna, nie za słodka. Gałka lodów dość uboga, ale jestem w stanie to wybaczyć ;) Pozwoliłam sobie również na małą degustację wina panny K. i mimo, że nie jestem fanką wytrawnych win, tak to wyjątkowo mi smakowało. Jeżeli chodzi o ceny - przyzwoite. Może nie najniższe, ale w relacji do jakości produktów ośmielę się powiedzieć, że zadowalające.


Ogólne informacje o lokalu:

ul. Szpitalna 9 (wejście od ul. św. Tomasza)
Godziny otwarcia:
niedziela - środa   10:00 - 1:00
czwartek - sobota   10:00 - ost. klient


2 komentarze :

  1. Jestem za kontynuacją cyklu i na pewno będę zaglądać - w końcu trzeba bliżej poznać miasto niby swoje a jednak czasem tak obce...

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam i zachecam do pisania recenzji restauracji. Bo tzreba sobie pomagac i wiedziec gdzie isc na obiad. Sa one bardzo przydatne. Pisz oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)