Dorsz + ratatouille.

18:15 Kinga B. 0 Comments


0 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Konkurs z "Francuskim Szefem Kuchni" Julii Child!

12:17 Kinga B. 61 Comments

61 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Krem brokułowo-koperkowy.

21:33 Kinga B. 3 Comments


3 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Tarta czekoladowa z kandyzowaną pomarańczą.

21:47 Kinga B. 6 Comments


6 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Grzybowe pęczotto.

12:38 Kinga B. 2 Comments

Ostatnim rzutem na taśmę  (choć pewnie i tak nie w porę ;) ) podrzucam pomysł na grzyby. Po kolejnych darach losu (albo nawet lasu) od Pana Be. chciałam zrobić coś ciekawego i wykorzystać następną porcję borowików w efektywny sposób. Myślałam o risotto, ale ostatecznie skończyło się na... pęczotto ;) Danie bez wielkiej filozofii, robi się prawie samo, wydziela intensywny leśny zapach i do tego świetnie smakuje. To był dobry pomysł na zakończenie sezonu na świeże grzyby :)


2 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

O przyjaźni śliwki i królowej przypraw.

20:08 Kinga B. 1 Comments

1 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Curry na jesienną chandrę.

10:43 Kinga B. 1 Comments

Była sobie dynia. Połowa zamieniła się w sernik, połowa pokrojona w kostkę czekała na swoje 5 minut. I muszę Wam powiedzieć, że nie czekała zbyt długo. Chwila wystarczyła, żeby znaleźć dla niej zastosowanie. Jeden telefon pomógł w zrealizowaniu listy zakupów. Pół godziny okazało się wystarczającym czasem na przygotowanie rozgrzewającego, sycącego dania. I ponownie wyszło na to, że "duża porcja na kilka dni" to pojęcie abstrakcyjne. To curry zjecie z ryżem. Pomyślicie, że jesteście już tak nasyceni, że nie dacie rady więcej zjeść. Ale po 10 minutach wstawiając w kuchni wodę na zieloną herbatę stwierdzicie, że jedna łyżka więcej jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Przed pójściem spać sprawdzicie, czy to danie jest rzeczywiście tak pyszne, czy tylko Wam się wydawało. I wyjdzie na to, że wcale się wcześniej nie pomyliliście. Resztkę dania zjecie solo lub z kromką chleba, na śniadanie dnia następnego. I wciąż będzie Wam mało. Kupicie kolejną dynię i powtórzycie opisane poniżej czynności raz jeszcze, a smak niezmiennie będzie Was zachwycał ;)

1 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Figa bez maku.

10:20 Kinga B. 0 Comments


0 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Sernik "Pumpkin spice"

18:55 Kinga B. 9 Comments

9 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)