Kawa mrożona. +18.

14:06 Kini ^^ 4 Comments

Panujące od kilku tygodni upały są ciężkie do zniesienia. Powietrze jest gęste, człowiek szybko się męczy, a właściwie ze stanu zmęczenia nie wychodzi, przynajmniej ja. Zimny prysznic daje ulgę tylko na kilka minut, bo mniej więcej po upływie 10 ciężko mi stwierdzić czy jeszcze nie wyschłam po chłodzącej kąpieli czy już wszędobylskie gorąco wycisnęło ze mnie nowe krople potu. Powoli maleje lista rzeczy, które wpływają na ochłodzenie ciała. Większość z nich mimo, że działa, to niestety krótkoterminowo. Mój dziadziu od wielu lat powtarza, że najlepsze na upały są gorące napoje. Niby racja, wyrównują temperaturę itd. Ale niestety to metoda zdecydowanie nie dla mnie!
~*~
Ze wszystkich środków chłodzących zdecydowanie najbardziej odpowiada mi kawa mrożona. Zrobiona po mojemu :) Takiej kawy jeszcze nigdzie nie piłam (ale może za mało jej dotąd wypijałam poza domem ;) ). Delikatna i aksamitna. Z likierową nutką. Caffè unico! Mrozi do szpiku kości :)


Kawa mrożona z likierową nutą.

Składniki:

  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej Nescafe Espresso
  • 1 łyżeczka zwykłej kawy rozpuszczalnej
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
  • 2 łyżeczki cukru
  • 50 ml gorącej wody
  • 300 ml zimnego mleka
  • 1 kieliszek likieru kawowego Sheridan's
  • kilka kostek lodu

Sposób przygotowania:
Do shakera wsypać kawę i cukier, zalać gorącą, ale nie wrzącą wodą. Zamieszać, aby kawa się rozpuściła. Dopełnić bardzo zimnym mlekiem, wlać likier, dobrze wstrząsnąć, aby powstała gęsta, puszysta pianka. Do wysokiej szklanki wrzucić kilka kostek lodu, wlać kawę. Wierzch można udekorować bitą śmietaną.

SMACZNEGO!

4 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Czosnek, pomidory i oliwa w roli głownej

00:47 Kini ^^ 6 Comments

W końcu mogę cieszyć się wakacjami. Związany z nimi ogrom wolnego czasu pozwala zadowalać podniebienie przygotowanymi samodzielnie daniami, co niezmiernie mnie cieszy :) Zapełniam w dalszym ciągu listę 50. Dziś chciałam popełnić Krewetki na ostro lub Sobę z kurczakiem wg przepisów Małgosi.dz. Niestety w moim mieście zakup krewetek czy soby graniczy z cudem. We wtorek jednak prawdopodobnie odwiedzę mój ukochany Kraków, tam poszukam powyższych składników i mam nadzieję, że uda mi się spróbować nowych smaków. :)
~*~
Dzisiaj na pierwszym planie w kuchni pojawił się czosnek w towarzystwie pulchnych pomidorów i tłuściutkiej oliwy. Tak po włosku. Bo chętnie odwiedziłabym Włochy raz jeszcze. A że w te wakacje raczej mi się to nie uda, nie pozostaje mi nic innego jak podróż po włoskich smakach. Would you like to join me? :)


Spaghetti z czosnkiem, pomidorami i oliwą.



Składniki:
  • 6 ząbków czosnku
  • 2 duże pomidory
  • 250 g spaghetti
  • oliwa z oliwek
  • bazylia, oregano, sól, biały pieprz
  • oliwa z oliwek
  • odrobina startego parmezanu

Sposób przygotowania:
Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie. W międzyczasie obrać czosnek, pokroić na cienkie plasterki. Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę, wrzucić czosnek, lekko podsmażyć, często mieszając. Należy uważać, aby nie usmażyć go za bardzo, bo czosnek stanie się gorzki. Do zarumienionego czosnku dorzucić pokrojone w drobną kostkę pomidory, wymieszać. Doprawić solą, pieprzem, ziołami. Smażyć kilka minut. Odcedzić makaron, wrzucić go na patelnię i dokładnie wymieszać z pomidorami, czosnkiem i oliwą. Podawać od razu, posypać odrobiną startego parmezanu.


Bruschetta.

Składniki:
  • kilka kromek chleba pełnoziarnistego
  • 2 pomidory
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka masła
  • oliwa z oliwek
  • świeża bazylia
  • sól, pieprz

Sposób przygotowania:
Czosnek przecisnąć przez praskę, wymieszać z masłem, posmarować nim chleb. Kromki zapiekać w piekarniku w temperaturze 200 stopni przez ok. 10 minut. W międzyczasie pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w drobną kostkę. Bazylię umyć, posiekać, dodać do pomidorów. Zalać paroma łyżkami oliwy, doprawić solą i pieprzem. Wszystko wymieszać. Nakładać na grzanki.


SMACZNEGO!

6 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)