Bigos

12:25 Kinga B. 4 Comments


4 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Lussekatter - szwedzkie bułeczki szafranowe.

10:17 Kinga B. 4 Comments


4 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Śledzie z pomarańczami i szafranem.

18:11 Kinga B. 2 Comments

2 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Biscotti czekoladowe.

10:20 Kinga B. 4 Comments

4 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Piersi kaczki z sosem różano-winnym.

12:31 Kinga B. 0 Comments

0 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Enfrijoladas de Pollo.

14:37 Kinga B. 0 Comments


0 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Rogale z białym makiem (prawie świętomarcińskie ;) ).

12:20 Kinga B. 3 Comments

3 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Jabłka pieczone z bakaliami i miodem.

15:19 Kinga B. 2 Comments


2 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Tarta z kremem tymiankowym i figami. [video]

10:26 Kinga B. 5 Comments


5 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Najbardziej apetyczne reklamy/clipy w sieci.

01:46 Kinga B. 1 Comments

Nie wiem jak Wy, ale ja 'jem oczami'. Do pewnego czasu samo patrzenie na zdjęcia jedzenia sprawiało, że burczało mi w brzuchu. Na szczęście lata prowadzenia bloga, przeglądania stron i szukania inspiracji uodporniły mnie na tyle, że teraz oglądanie takich obrazków to dla mnie czysta przyjemność. I mówiąc o obrazkach nie mówię wcale tylko o zdjęciach. Najbardziej lubię oglądać obrazy ruchome, więc za serce łapią mnie szczególnie filmy, zarówno te długie jak i krótkie. W sieci można znaleźć setki, ba, tysiące apetycznych clipów, a dla urozmaicenia treści bloga postanowiłam podzielić się z Wami linkami do kilku z nich. 

1 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

NYC, I love U. / Makaron z pesto i łososiem.

20:40 Kinga B. 0 Comments

 Już prawie trzy tygodnie minęły od mojego powrotu z USA, ale wspomnienia są wciąż tak żywe, jakbym dopiero wczoraj odebrała walizkę z taśmy na lotnisku. Na dysku zalegają tysiące zdjęć czekających na obrobienie, wiele wspomnień czeka w kolejce do przelania na klawiaturę, a filmy wciąż są nawet nie tknięte.

0 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Pierożki z dynią i twarogiem

17:00 Kinga B. 4 Comments


4 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Waszyngton - miasto joggingu.

13:29 Kinga B. 2 Comments

Moi Drodzy! W środę wróciłam do szarego Krakowa. Szarego, bo pogoda jest iście jesienna. Temperatura przygnębia, szare niebo i chmury również i aż wierzyć się nie chce, że jeszcze we wtorek spacerowałam po raz ostatni ulicami dolnego Manhattanu w koszulce z krótkim rękawkiem, wystawiając twarz do słońca i popijając jakże wszystkim znaną Pumpkin Spice Latte ze Starbucksa. Do starej rzeczywistości wracam z lekkim oporem i bardzo powoli. Ale z czasem się przyzwyczaję. A za rok być może znów mnie gdzieś poniesie za Ocean ;)
Póki co mam dla Was ogromną porcję zdjęć z miejsc wszelakich, planuję post o amerykańskim jedzeniu i być może o samym Work&Travel, bo może trafi tu jakaś zbłąkana studencka dusza, która będzie szukała pomysłu na niezapomniane wakacje. Do kuchni wracam wkrótce, pomysłów mam sporo, muszę tylko wrócić na właściwe tory funkcjonowania (póki co 'niewielki' jet lag daje się we znaki, w nocy śpię zaledwie kilka godzin, nadrabiam drzemkami za dnia) i wezmę się do roboty, apromys!

2 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Miłość od pierwszego spojrzenia. / Risotto dyniowe na nadchodzącą jesień.

17:36 Kinga B. 2 Comments

Są rzeczy, które chcemy mieć, gdy tylko je zobaczymy. Są osoby, które od pierwszego spotkania robią na nas tak duże wrażenie, że chcemy przebywać w ich towarzystwie tak długo, jak tylko jest to możliwe i myślimy o nich dniami i nocami. Są książki, które przyprawiają o dreszcz emocji po samej lekturze opisu na tylnej okładce. Są dania, które od pierwszego kęsa czy nawet zapachu wprowadzają w błogi stan. Są też miasta, które od pierwszego spojrzenia powalają na kolana, oczarowują mieszanką kontrastowych miejsc, ludzie onieśmielają swoją różnorodną urodą a wszystko razem sprawia, że chciałbyś w tym mieście mieszkać...

2 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Snickers cupcakes

07:51 Kinga B. 8 Comments


8 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Niagara Falls. / Hummus buraczkowy.

17:30 Kinga B. 2 Comments

Na mapie odwiedzonych przeze mnie krajów mogę zaznaczać kolejny. Wyjeżdżając do USA wiedziałam, że koniecznie muszę zobaczyć Niagara Falls, ale nie spodziewałam się, że przy okazji przekroczę kanadyjską granicę, zobaczę miasto, w którym zakocham się od pierwszego spojrzenia, na ulicy spotkam olbrzymiego szopa, będę spała w samochodzie między domkami jednorodzinnymi a blokiem i będę tak szczęśliwa. Ale od początku. Z końcem lipca, podczas jednej z wieczornych posiadówek przy piwku jeszcze na terenie college'u (w minioną środę przenieśli nas do hotelu) padł pomysł wyprawy nad Wodospad Niagara. Wyprawy nie takiej zwyczajnej bo na kilka samochodów. Wysłałam od razu prośbę o dwa dni wolne, kilka dni później została ona zaakceptowana i już myślałam jak to będzie. 17 osobowa ekipa, rozlokowana w trzech samochodach - brzmi ciekawie. Jak się domyślacie, ogarnięcie chaosu, jakim była wycieczka takiej grupy, nie było łatwym zadaniem. Do samego końca nic nie było pewne, oprócz tego, że jedziemy. I tak w minioną niedzielę wsiedliśmy w wypożyczone samochody, załadowaliśmy mapy, uruchomiliśmy GPSy i wyruszyliśmy w najzabawniejszą jak dotąd wyprawę mojego życia. Trasa zaowocowała w dziesiątki niespodzianek takich jak cofanie na autostradzie, stanie w olbrzymim autostradowym korku do Toronto o 1 w nocy, niezmienne zdziwienie, że za 40$ można zatankować pełny bak paliwa.

2 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Ciasto bananowe z masłem orzechowym.

17:29 Kinga B. 6 Comments


6 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

USA odc.3: NYC!/ Sałatka z pieczonego buraka i pomarańczy.

18:48 Kinga B. 1 Comments

W minioną środę wybrałam się na krótką wycieczkę do Nowego Jorku. Okazji było kilka: po pierwsze siostra mojej mamy zawitała tam z wizytą, po drugie w czwartek miałam wolny dzień i po trzecie - w czwartek miałam imieniny. Świetny pretekst do wyrwania się do cywilizacji (nie wspominałam do tej pory, ale mimo tego, że Allentown jest trzecim co do wielkości miastem w Pensylwanii, do centrum lepiej nie zapuszczać się samemu; miasto w centrum wygląda jak slumsy, a plotki głoszą, że do bezpiecznych nie należy). Zaraz po pracy spakowałam więc kilka rzeczy i godzinę później siedziałam już w autobusie do Nowego Jorku. Zaskakujące jest jak widok panoramy Manhattanu zapiera mi dech i przyspiesza bicie serca. Gdy tylko zobaczyłam pierwsze nowojorskie budynki, uśmiech sam wpełzł na moją twarz. Pech chciał, że w City przywitała mnie przeraźliwa burza, która raczej uniemożliwiała zobaczenie czegokolwiek nocą. Udaliśmy się więc od razu na Brooklyn, gdzie mieliśmy nocleg. Cóż, zdjęć z Brooklkynu nie będzie, ponieważ przed zwiedzaniem NYC następnego dnia niefortunnie sformatowałam kartę. Kolejny pech, ale później było już tylko lepiej. Rano z Brooklynu wyruszyliśmy na dolny Manhattan. Tam mieliśmy zacząć zwiedzanie Miasta, Które Nigdy Nie Śpi. Pierwszy punkt wycieczki: Liberty Island ze Statuą Wolności.

1 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

USA odc.2 : Atlantic City. / Sałatka z makaronem sojowym i łososiem.

09:21 Kinga B. 1 Comments

Ok. Czas na odcinek drugi amerykańskiej przygody. Tydzień temu w czwartek wybraliśmy się na wycieczkę do Las Vegas Wschodniego Wybrzeża, czyli do Atlantic City w New Jersey. Była to wycieczka zorganizowana przez naszego pracodawcę. Tu plus. Bilet kosztował nas $28, a w cenę wchodził przejazd tam i z powrotem (o ile ktoś się nie spóźnił na autobus) oraz kupon do kasyna o wartości $25. Cała reszta zależała od nas. To też plus. Jednak mieliśmy zdecydowanie za mało czasu dla siebie. Z Allentown wyjechaliśmy o 9:30. Wg planu wycieczki czas wolny mieliśmy mieć od 12 do 18. W praktyce czas był skrócony o przeszło godzinę, ale nie na narzekaniu chcę się w tej notce skupić. Był to bowiem w tym czasie mój pierwszy wolny dzień po 10 dniach pracy i nie chciałam aby taki szczegół go zepsuł. Przygodę w Atlantic City zaczęłyśmy od kasyna. Miałyśmy tam sporo frajdy, choć byłyśmy mocno zdziwione i zasmucone, że nasz 25cio dolarowy kupon wsadzony do jednej maszyny może być wykorzystany tylko na niej. Z tego też powodu drukowałyśmy kolejne kupony z najmniejszymi nawet wygranymi. Ja nie miałam niestety niewyobrażalnego szczęścia i udało mi się wygrać tylko koło $18, ale innym Polakom się poszczęściło i wygrali nawet po kilkadziesiąt a w jednym przypadku było to nawet $180 :) Morał z tego taki, że w kasynie można wygrać niemałe pieniądze, trzeba jednak uważać, bo jest to dość wciągające i najmniejsza nawet wygrana powoduje chęć wygrania większej kwoty, dlatego trzeba wiedzieć kiedy przestać ;)

1 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Wieści zza Wielkiej Wody. Uwaga! Rzucam mięsem!

19:37 Kinga B. 7 Comments

Nieco ponad trzy tygodnie temu, jak zwykle na ostatnią chwilę, zaczęłam pakować walizkę. Cały czas nie wierzyłam i chyba dalej nie do końca do mnie dociera to, że po wielu latach marzeń w teczce na stole obok leżał paszport z wizą, umowa o wakacyjną pracę i bilet do Stanów Zjednoczonych. Perspektywa 101 dni w kraju za Wielką Wodą przyprawiała mnie o dreszcze: z ekscytacji i ze strachu. Cieszyłam się na ten wyjazd jak dziecko, ale równie wielkie były moje obawy. Czy sobie poradzę, jak i czy w ogóle odnajdę się tak daleko od domu i w dodatku całkowicie sama, czy mój poziom znajomości języka angielskiego jest wystarczająco dobry i co jeśli moja walizka nie doleci ze mną?! Po trzech tygodniach na pierwsze pytania patrzę teraz z niedowierzaniem. Radzę sobie, odnajduję się tu świetnie, wcale nie jestem sama, bo szybko poznałam przyjaznych i otwartych ludzi, a mój angielski, jak się okazuje, jest wcale nie najgorszy. Ach! No i walizka na moje szczęście nie przeleciała kolejnych tysięcy kilometrów, wylądowała w Nowym Jorku razem ze mną :) 

7 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Parmigiana di melanzane z salami.

16:24 Kinga B. 3 Comments


3 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Pizza ze szparagami i szynką parmeńską

12:30 Kinga B. 5 Comments


5 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Ciasto odwracane z truskawkami

19:58 Kinga B. 2 Comments


2 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Dżem rabarbarowo-truskawkowy

10:20 Kinga B. 1 Comments


1 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Faszerowana cukinia.

21:50 Kinga B. 3 Comments


3 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Tortilla ze szpinakiem i łososiem

12:28 Kinga B. 0 Comments


0 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Deser truskawkowy z bezikami

18:53 Kinga B. 1 Comments


1 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Konfitura truskawkowa z wanilią

12:25 Kinga B. 5 Comments

Moimi ulubionymi konfiturami są truskawkowe. Dżemy też najbardziej lubię właśnie truskawkowe. W ubiegłym roku postanowiłam przygotować kilka słoiczków własnej konfitury. I to  było błędem. Znaczy, nie fakt przygotowania konfitury samodzielnie, a fakt kilku słoiczków. Powinnam ich przygotować dziesiątki! Ale obawa przed tym, że może mi nie wyjdzie wygrała. W tym roku się nie dam i przygotuję takich słoiczków przynajmniej 15! Konfitura, którą Wam dzisiaj przedstawiam, jest obłędna. Z mocno wyczuwalną wanilią. Kawałki skórki cytrynowej w trakcie smażenia konfitur cudnie się kandyzują w soku i sprawiają przepyszną niespodziankę w trakcie jedzenia. Całe truskawki wyciągane ze słoiczka i rozsmarowane na kawałku świeżego chleba powalają na kolana smakiem i intensywnym aromatem. Tę konfiturę po prostu musicie przygotować, bez dwóch zdań :)


5 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Zupa krem z białych szparagów i selera

13:20 Kinga B. 3 Comments


3 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Pasta twarogowa z wędzoną makrelą

18:37 Kinga B. 2 Comments


2 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Quiche ze szparagami i szynką parmeńską

15:29 Kinga B. 0 Comments


0 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Quiche z botwinką i młodymi ziemniakami.

14:50 Kinga B. 8 Comments


8 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Tarta z kremem różanym i rabarbarem

17:09 Kinga B. 8 Comments


8 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Hamburgery, odsłona 1.

15:22 Kinga B. 0 Comments

0 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Pasztet z czerwonej fasoli.

11:38 Kinga B. 2 Comments


2 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Żurek na zakwasie.

20:09 Kinga B. 1 Comments

Pamiętam, że jako dziecko nie widziałam żadnej różnicy pomiędzy żurek i białym barszczem. Terminów tych używałam naprzemiennie do nazwania białej, lekko gęstawej zupy. Teraz już wiem, że barszcz biały to nie to samo co żurek i sama większą sympatią pałam do tej drugiej zupy. Był co prawda okres w moim życiu kiedy panicznie bałam się jeść żurku (sic!) po niemiłych przejściach gastrycznych po pewnym weselu, gdzie właśnie żurek był serwowany. Od tamtego czasu żurek jadam tylko w sprawdzonych miejscach. Najczęściej u babci. Z kiełbasą, boczkiem i duuuuużą ilością jajka, co zresztą widać na zdjęciach ;) Żurek gości na naszym Wielkanocnym stole praktycznie co roku, z rzadka zastępowany jest białym barszczem. Przez to uważam, że żur to jedyna właściwa zupa na Wielkanocne śniadanie :)


1 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Sernik z mango i imbirem

19:54 Kinga B. 4 Comments


4 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Babka pomarańczowa z czekoladą.

17:45 Kinga B. 6 Comments


6 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Zakwas na żurek.

19:52 Kinga B. 2 Comments


2 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Wiosenna sałatka na Wielkanoc.

11:11 Kinga B. 0 Comments

Na świątecznych stołach zawsze jest pełno sałatek. Nie ważne czy to Wielkanoc, Boże Narodzenie, urodziny dziadka, rocznica ślubu rodziców, imieniny cioci czy Bóg wie jaka jeszcze okazja. I ja się wcale temu nie dziwę, bo robi się je szybko (no może poza tradycyjną jarzynową ;) ), a składniki można łączyć w przeróżne kombinacje. Problem jest tylko taki, że często są one wręcz utopione w majonezie, czy innych ciężkich sosach. Dlatego w tym roku postanowiłam przygotować dla Was propozycję lekkiej, wiosennej sałatki na świąteczny stół. Nie zabraknie w niej jajek oraz wiosennych atrybutów takich jak rzodkiewka, ogórek czy szczypiorek, zaś dressing zawiera w sobie nutę rzeżuchy. Znika w tempie ekspresowym, więc lepiej od razu przygotujcie sobie większe porcje ;)


0 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Jajka faszerowane. Odsłona #1

18:22 Kinga B. 0 Comments


0 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Ciastko czekoladowe z mikrofalówki

21:29 Kinga B. 6 Comments


6 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Domowa granola

10:42 Kinga B. 3 Comments

Gdy byłam dzieckiem, niemalże każdy dzień rozpoczynałam miseczką płatków śniadaniowych z mlekiem. Jadałam kakaowe kulki Nesquick, miodowe Snow Flakes z orzeszkami (te chyba były moimi ulubionymi), nadziewane poduszeczki zwane jaśkami i CiniMinis. W gimnazjum zaczęłam jadać pełnoziarniste płatki z dodatkiem suszonych owoców, ale np musli dołączyłam do jadłospisu dopiero w liceum. Niedawno spróbowałam też owsianki i można powiedzieć, że w sumie to się nawet zakumplowałyśmy ;) Z owsianką jest jednak taki problem, ze czasem rano ciężko wygospodarować 10-15 minut na jej przygotowanie (w moim przypadku nawet częściej niż czasem ;) ). Płatki natomiast mają tyle cukru i tak powalającą cenę, że rezygnuję z ich zakupu. Postanowiłam rozwiązać ten problem przygotowując domową granolę. Cenowo wychodzi raczej porównywalnie do sklepowych, jednakże skład rekompensuje wszystko. Przygotowując granolę samodzielnie można do niej dodać swoje ulubione dodatki i przyprawy, do tego jest tylko delikatnie słodka, a to za sprawą miodu. Przyznam, że sama byłam zdziwiona jak pyszny był efekt końcowy i cieszę się, że odkryłam ten sposób właśnie teraz. Granola idealnie komponuje się z jogurtem naturalnym i świeżymi owocami i coś czuję, że to będzie moje ulubione wiosenne śniadanie. Nawiasem mówiąc jest to także świetny pomysł na drobny prezent ;)


3 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Pastizza, czyli wariacja na temat casserole.

19:59 Kinga B. 3 Comments

3 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Drożdżowe ślimaki z dżemem morelowym & gorąca czekolada z kardamonem

09:39 Kinga B. 4 Comments



4 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Bananowe muffiny 'chocolate chip cookie'

19:50 Kinga B. 5 Comments

 

5 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Curry z rybą i krewetkami

11:38 Kinga B. 0 Comments


0 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Sałatka z pęczakiem i tuńczykiem

17:13 Kinga B. 2 Comments

Jest jedna taka sałatka, którą mogłabym jeść bez końca. Ryżowa z tuńczykiem. Kilka nieskomplikowanych składników tworzy zestaw, którego nigdy nie mam dość ;) Powracając do zdrowego plażowego odżywiania postanowiłam tę sałatkę nieco zmodyfikować, coś dodać, coś zamienić i dzięki temu powstała kolejna smaczna mieszanka. Nie zraziło mnie do niej nawet to, że jadłam ją przez cały ubiegły tydzień przez nieprzemyślane ilości składników ;) W takiej porcji sprawdzi się za to na pewno na imprezach, bo możecie być pewni, że Wasi goście będą chcieli więcej i więcej :)


2 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Nalewka pomarańczowo-kawowa

17:33 Kinga B. 3 Comments


3 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Croissant wytrawny - wersja #1.

18:57 Kinga B. 6 Comments


6 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)