Enfrijoladas de Pollo.

14:37 Kinga B. 0 Comments


Jesień w formie takiej jak dzisiejsza doprowadza mnie do stanu pogłębiającego się dołka. Siedzę owinięta w koc i niewiele rzeczy jest w stanie zmusić mnie do wyjścia z bezpiecznego i ciepłego kokonu. Popijam zieloną herbatę lub słodkie kakao, czytam książkę i mam ochotę zahibernować się w takiej formie, żeby przetrwać jakoś do wiosny (lub przynajmniej do śnieżnej zimy, żeby móc wreszcie poszaleć na stoku). Mgła, mżawka, temperatura wysokości kilku stopni. Brrr. W takich momentach włącza i się tryb kombinatora i eksperymentatora. Chce mi się jeść rozgrzewające dania kuchni z dalekich krajów (a przy okazji dołować się jeszcze bardziej myślami, że gdzieś tam na świecie ludzie męczą się teraz w upale i walczą z promieniami słońca ;)). Do jednej z takich kuchni należy zdecydowanie meksykańska. Bogactwo rozgrzewających, aromatycznych przypraw z papryką na czele sprawia, że od razu robi mi się cieplej na duszy. Stąd też wziął się dzisiejszy przepis. Zainspirował mnie wtorkowy wypad do meksykańskiej knajpki, którą prowadzi autentyczny Meksykańczyk. Ja zamówiłam enfrijoladas a koleżanka - enmoladas. Mój sos był z czarnej fasoli, jej z dodatkiem czekolady. Pomyślałam więc, czemu nie spróbować połączyć tych smaków? I tak oto przed Wami efekt eksperymentów. Smaczny i rozweselający. Idealny na jesienną niepogodę.


Enfrijoladas de Pollo
Składniki:
sos:
  • 500 g piersi z kurczaka
  • 1 mała marchewka
  • kawałek selera
  • liść laurowy
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • 1 puszka czarnej fasoli
  • 1 mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 6 kostek gorzkiej czekolady
  • szczypta cynamonu
  • sól, ostra papryka do smaku
  • olej
salsa:
  • 1 mała czerwona papryka
  • 1/2 żółtej papryki
  • 1 mała papryczka chili
  • kawałek ogórka (ok 7 cm)
  • pół małego granatu
  • 1 zielona cebulka
  • 1 mała cebula
  • sok z 1/2 limonki
  • kilka gałązek mięty
  • oliwa z oliwek
  • sól, świeżo mielony pieprz
do podania:
  • 6-8 tortilli kukurydzianych
  • kwaśna śmietana, odrobina twarogu
  • ugotowany na sypko ryż
Sposób przygotowania:
Kurczaka opłukujemy, usuwamy błony, wkładamy do niewielkiego garnka, zalewamy szklanką wody, gotujemy. Ściągamy szumowiny, dodajemy obraną marchew, selera, liść laurowy i ziele angielskie, gotujemy na niewielkim ogniu 15-20 minut. W osobnym naczyniu rozgrzewamy odrobinę oleju, szklimy drobno posiekaną cebulę i czosnek. Dodajemy fasolę, i bulion z kurczaka, podgrzewamy. Dodajemy czekoladę, mieszamy do czasu jej rozpuszczenia. Całość miksujemy blenderem na jednolitą masę, doprawiamy do smaku cynamonem, solą i papryką. Warzywa na salsę (oprócz chili) opłukujemy, drobno siekamy. Przygotowujemy dressing: siekamy miętę i papryczkę chili, mieszamy z oliwą z oliwek, sokiem z limonki, solą i pieprzem, dressing dodajemy do warzyw, mieszamy. Kurczaka z bulionu kroimy na mniejsze kawałki. Tortille maczamy w sosie, na połówce placka układamy mięso, składamy na pół. Tortille serwujemy z kwaśną śmietaną i serem queso fresco, który bardzo przypomina nasz tradycyjny twaróg. Całość podajemy z ryżem i salsą. 

SMACZNEGO!


0 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)