Śledzie z pomarańczami i szafranem.

18:11 Kinga B. 2 Comments

Co roku przekonuję się, że do śledzi dojrzewa się z wiekiem. Są co prawda tacy, którzy już chyba rodzą się 'śledziowo' dojrzali, ale ja do tych ludzi nie należę ;) Przez zdecydowaną większość mojego życia tych ryb unikałam jak ognia, uparcie powtarzając, że ich nie lubię. Jeśli teraz pomyślałeś, że twierdziłam tak nie próbując nigdy wcześniej śledzia - masz rację. Nadszedł jednak czas, że ze względu na bloga postanowiłam przed świętami coś śledziowego zrobić. Padło na najprostsze z możliwych śledzie z cebulą i cytryną. Proste i bardzo klasyczne. Rok temu chciałam poeksperymentować i przygotowałam śledzie z suszoną żurawiną i wiśnią oraz korzenne. Wszystkie trzy warianty bardzo dobre i zdały egzamin na wigilijnym stole.

W tym roku podrzucam jeszcze jedną opcję. Zainteresowana przypadkową reklamą Ikei zobaczyłam, że mają w sprzedaży śledzie z pomarańczą i szafranem. Stwierdziłam, że to brzmi całkiem dobrze. I choć tych ikeowskich na żywo na oczy nie widziałam, nie mam zielonego pojęcia co w swoim składzie mają, podjęłam wyzwanie i oto one. Aromatyczne, delikatne w smaku, zaskoczą niejednego, ale posmakują każdemu (poza tymi wyjątkami, które śledzi nie jedzą ;) ).

Śledzie z pomarańczami i szafranem
Składniki:
  • ok 400 g matiasów (w zalewie)
  • 2-3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • sok z 2 pomarańczy (+ 1 plaster)
  • olej 
  • goździki 
  • 0,05 g szafranu (pół małego słoiczka dostępnego np. w Lidlu)
  • świeżo zmielony kolorowy pieprz
Sposób przygotowania:
Śledzie odcedzamy z zalewy, układamy w dużym płaskim naczyniu, zalewamy zimną wodą, odstawiamy na noc. Rybę odcedzamy z wody, kroimy w mniejsze kawałki. W słoiku lub innym szczelnym naczyniu układamy na dnie kawałki śledzi, posypujemy skórką pomarańczową, zalewamy sokiem pomarańczowym, dodajemy kilka goździków, oprószamy pieprzem i odrobiną szafranu. Czynności powtarzamy do wykorzystania filetów, całość dopełniamy olejem. Wierzch posypujemy przyprawami i przykładamy plastrem pomarańczy. Szczelnie zamykamy, odstawiamy do lodówki na min. kilkanaście godzin.

SMACZNEGO!


2 komentarze :

  1. I zwykły śledzik może być wyrafinowany :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem w śledziach zakochana, więc z pewnością wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)