Pastizza, czyli wariacja na temat casserole.

19:59 Kinga B. 3 Comments

Dzisiejszy wpis jest konkursowym przepisem ;) Zadanie polega na stworzeniu dania z makaronu z tzw. kuchni fusion. Czym jest kuchnia fusion? Dosłownie rzecz ujmując jest to mieszanie tradycyjnych przepisów z różnych zakątków świata w taki sposób, aby tworzyły zupełnie nowe, ciekawe i 'zgrane' danie. Dumałam nad swoim zgłoszeniem jakiś czas i w końcu wpadłam na pomysł stworzenia wariacji na temat makaronowego casserole, czyli po prostu zapiekanki makaronowej (ale casserole brzmi dużo ładniej i dostojniej ;) ). Zaglądając do historii tegoż dania dowiedziałam się, że stworzył ją kanadyjski emigrant, mieszkający w Berlinie, jednakże nie w Niemczech a w Stanach Zjednoczonych. Popularne jest w Anglii, Australii i Nowej Zelandii (jeśli wierzyć notce na Wikipedii ;) ). To już chyba wystarczające fusion :D Ale ja postanowiłam do tego dorzucić jeszcze pierwiastek włoski, w postaci makaronu, prawie bolońskiego sosu i podania całości jako imitację pizzy ;) Co powiecie na takie połączenie? :)


Pastizza, czyli makaronowe casserole z mięsem mielonym i salami.
Składniki:
  • 1 opakowanie makaronu (u mnie świderki)
  • 400 g mięsa mielonego 
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 papryczka chili
  • 1 cebula
  • 1/2 dużej czerwonej papryki
  • 1/2 średniej wielkości bakłażana
  • 2 szklanki pomidorowej passaty
  • 100 g salami w plasterkach
  • ok 8 pomidorków koktajlowych
  • 200 g mozzarelli
  • sól, pieprz, bazylia, oregano, tymianek, ostra i słodka papryka
  • olej rzepakowy
  • kilka listków bazylii
Sposób przygotowania:
Czosnek i cebulę obieramy, drobno siekamy razem z papryczką chili. Salami kroimy w paski (zostawiamy kilka plastrów), podpiekamy na suchej, gorącej patelni, odstawiamy. Na patelni rozgrzewamy 1-2 łyżki oleju rzepakowego, dodajemy cebulę, czosnek i papryczkę chili, podsmażamy aż będą szkliste. W międzyczasie bakłażana i paprykę kroimy w niedużą kostkę, dodajemy na patelnię, smażymy kilka minut. Do warzyw dodajemy mięso mielone, gdy będzie ścięte dodajemy passatę, doprawiamy do smaku solą, pieprzem ziołami oraz ostrą i słodką papryką, dusimy kilka minut. W międzyczasie w osolonej wodzie gotujemy makaron al dente. Świderki odcedzamy, dodajemy wcześniej podsmażone salami oraz 3/4 sosu pomidorowo-mięsnego, mieszamy. Duże naczynie żaroodporne smarujemy niewielką ilością oleju, umieszczamy w nim makaron, na wierzch wykładamy resztę sosu, posypujemy startym serem, na nim układamy plastry salami oraz przekrojone na pół pomidorki koktajlowe. Naczynie wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni i pieczemy ok 20 minut. Przed podaniem posypujemy posiekaną bazylią.

SMACZNEGO!


Fusion  w kolorach #omnomnom

3 komentarze :

  1. wygląda bardzo apetycznie ;)

    wszystko co ma makaron musi być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie "Bitwa o tort"
    http://www.limonkowy.com/2014/03/bitwa-o-tort-konkurs-organizowany-wraz.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Choć nie jestem możne wielką fanką mięsnych dań, na tę zapiekankę skusiłabym się bez wątpienia. Wygląda bardzo apetycznie.

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)