Ciasteczka na Sylwestra - migawki z Sony.

16:45 Kinga B. 3 Comments

Dziś ostatni post w roku 2012. Jest to swoją drogą zapowiedź tego, czym zacznę blogowanie w nowym, 2013 roku :) Stary i nowy rok połączę ciasteczkami Cranberry Noel, które robią ogromną furorę na forum kulinarnym CinCin. Odkąd jestem tam zarejestrowana, obiecywałam sobie, że upiekę je na Święta Bożego Narodzenia, ale ostatecznie zawsze wypadało mi to z głowy albo różnych różności było już tyle, że na ciasteczka nie było już miejsca. W tym roku czasu na świąteczne wypieki miałam niewiele, bo pracowałam do wigilii włącznie, więc chciałam przygotować coś pysznego i zarazem szybkiego. Kupiłam żurawinę i orzechy laskowe i postanowiłam, że czas najwyższy upiec ciasteczka. Powiem szczerze, że to był najlepszy wybór, ale dlaczego... to już w następnym poście :)

Póki co, życzę Wam szampańskiej zabawy sylwestrowej i wszystkiego co najlepsze na Nowy Rok. Niech nadchodzący 2013 rok będzie lepszy niż mijający 2012 :) 






A! I chciałabym się podzielić z Wami piękną panoramą widzianą ze stoku i z tegoż Was pozdrowić :) Spalam świąteczne kalorie ucząc się jeździć na desce! :) Muszę się nieskromnie pochwalić, że idzie mi coraz lepiej :) A Wy? Uprawiacie jakieś sporty zimowe? 




3 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Cytrynowe cupcakes z makiem.

22:37 Kinga B. 1 Comments

Po świątecznym obżarstwie mało kto ma siłę myśleć o gotowaniu, ale przecież tydzień po Wigilii żegnamy stary rok i wiele osób chcąc nie chcąc szuka przepisów na sylwestrowe smakołyki. Problemu nie mają Ci, którzy wybierają się na 'zabawę' sylwestrową do restauracji czy inne tego typu miejsca - menu na pewno będzie bogate i każdy wybierze coś dla siebie. Nad kulinarnym repertuarem główkują najczęściej Ci, którzy spędzają ten wieczór na domówkach. Nie ważne czy we własnym, czy w czyimś domu - zazwyczaj wkład w szwedzki stół mają wszyscy goście :) Myślę, że podstawowymi daniami ciepłymi są: barszcz z krokietem lub pasztecikami, boeuf stroganow zwany potocznie strogonowem lub uwielbiany przez wielu bigos :) Wśród przekąsek i 'dań' zimnych na pewno królują sałatki, koreczki, półmiski wypełnione wędlinami i serami. Z lat dziecięcych pamiętam też, że na sylwestrowym stole u babci (bo to u niej spędzałam wtedy ten wieczór) pojawiały się drobiowe galaretki (których osobiście nie znoszę :P) i jajka w majonezie. Opcji jest bez liku. Ale poza przekąskami słonymi, na stole muszą się obowiązkowo znaleźć słodkości. W związku z tym dziś przedstawiam ostatni już w tym roku przepis i będzie to wariacja na temat cupcake'ów :) Babeczki cytrynowe chodziły mi po głowie od jakiegoś czasu, a dodatkowo przed świętami widziałam na kilku blogach przepisy na pieguski, czyli ciasta z dodatkiem maku. I tak zrodził się pomysł na przygotowanie cytrynowych cupcake'ów z dodatkiem maku i cytrynowego toppingu. Babeczki udekorowałam cukrowymi gwiazdkami, bo mają być gwiazdami wieczoru sylwestrowego! :)
(Pod przepisem znajdziecie listę polecanych przeze mnie dan, przekąsek i słodkości, które idealnie sprawdzą się w Sylwestra.)


Cytrynowe cupcakes z makiem
Składniki (na ok. 15 sztuk):
  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 1 szklanka oleju rzepakowego
  • sok z 2 cytryn
  • 1/3 szklanki maku
  • 1/3 szklanka wiórków kokosowych

Topping:
  • 100 g ricotty
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 1 opakowanie śmietan fixu
  • sok z 1/2 cytryny
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • opcjonalnie cukrowe gwiazdki do posypania babeczek

Sposób przygotowania:
Suche składniki na babeczki wymieszać w misce. Następnie dodać jajka rozmieszane z mlekiem, olejem i sokiem cytrynowym i wymieszać. Ciasto rozlać do foremek i piec przez ok 35 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Babeczki wyciągnąć z piekarnika i ostudzić. Przygotować krem. Ricottę utrzeć z cukrem pudrem i sokiem cytrynowym. Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać fix do śmietany, a następnie dodać ją do serka i dokładnie wymieszać. Babeczki ozdobić kremem i posypką.

SMACZNEGO!


Sylwestrowe propozycje:


1 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Wesołych Świąt! :)

17:55 Kinga B. 3 Comments


ps. A Kasi dziękuję za cudnego, własnoręcznie zrobionego aniołka! :)

3 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Krem z pieczonych buraków.

11:04 Kinga B. 5 Comments

Miał być w tym roku dobry barszczyk (na 'mieszkaniową' wigilię). Premiera i te sprawy. Kupiłam chleb żytni, żeby zrobić zakwas. Kupiłam buraki, czosnek, włoszczyznę na bulion. Planowałam nawet zrobić uszka. Skoro pierogi mi wyszły to uszka też się udadzą. No i jak zwykle, barszczyk przesunie się w czasie. Bo zajęcia na uczelni, bo praca, bo kolejne kolokwia z matematyki i pierwszy z mikroekonomii. Bo zmęczenie, bo niechciejstwo, bo zdążę itd. No i nie zdążyłam. Chleb zjedzony z twarożkiem i dżemem malinowym, a buraki... Cóż. Można powiedzieć, że przyrządziłam alternatywną wersję barszczu dla leniwych ;) A swoją drogą... Może się okaże, że komuś z Was przejadł się już barszcz wigilijny czy inne grzybowe i zechce coś zmienić w świątecznym menu? Nie będę gdybać i zapraszam na zupę-krem z pieczonych buraków. 


Zupa-krem z buraków
Składniki:
  • 4-5 buraków (raczej dość dużych)
  • 3-4 ząbki czosnku
  • skórka z 1 pomarańczy
  • sok z 1/2 pomarańczy
  • 1 l gorącego bulionu warzywnego
  • odrobina oleju rzepakowego do skropienia buraków
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania:
Buraki umyć i obrać (nie zapomnijcie o rękawiczkach gumowych, jeżeli nie chcecie mieć czerwonych rąk ;) ), a następnie pokroić w sporą kostkę. Umieścić je w naczyniu żaroodpornym, czosnek obrać i dodać do buraków. Wszystko skropić sokiem pomarańczowym i olejem rzepakowym i wymieszać ze skórką. Piec ok. 30 min w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Po upieczeniu buraki dodać do bulionu i gotować kilka minut. Następnie zmiksować na krem za pomocą blendera i doprawić do smaku Podawać z kawałkami sera typu feta lub kleksem śmietany czy jogurtu naturalnego.

SMACZNEGO!


5 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Dobry śledzik nie jest zły. / Wyniki konkursu Sony.

18:04 Kinga B. 7 Comments

Niedawno pisałam na blogu o moim zeszłorocznym debiucie śledziowym. Do tamtego czasu zapierałam się, że nie lubię śledzi. Myślę, że każdy z nas tak ma - twierdzi, że czegoś nie lubi, mimo, że wcześniej nawet nie spróbował ;) Ale chwalił Dziadzio, chwaliły mamine siostry i nawet sama Mama, która śledzi nie jada, skosztowała i powiedziała, że dobre. Nie mogłam być więc gorsza i podreptałam z talerzem do lodówki. Wyszukałam najmniejszy kawałek (szkoda wyrzucić jakby mi miał nie posmakować), dobrałam cebulki, polałam jogurtem i wzięłam do ust pierwszy kęs. Nie powiem, że rozpływałam się nad rybą jak nad paterą z puszystym aromatycznym sernikiem, ale zdziwiłam się, że smakuje mi śledź ;) Wtedy postanowiłam, że za rok przygotuję je samodzielnie i będzie tak samo dobry. Postanowienie wypełniłam i zapraszam na świątecznego śledzika w cebuli i soku cytrynowym - idealnego na wigilijne śniadanie czy kolację :) 


Śledzie w cebuli
Składniki:
  • 400 g filetów śledziowych
  • 3 białe cebule
  • 2-3 cytryny
  • olej rzepakowy
  • 2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • świeżo zmielony pieprz

Sposób przygotowania:
Śledzie odcedzić ze słonej zalewy, ułożyć w prostokątnym pojemniku, zalać zimną, przegotowaną wodą i odstawić do lodówki na min. 4 godziny (najlepiej na całą noc, śledź 'oddaje' wtedy swój bardzo słony smak i staje się łagodniejszy). Śledzie ponownie odcedzić, pokroić na mniejsze kawałki. Cebulę drobno posiekać. Przygotować pojemnik, w którym będą przechowywane śledzie. Na dnie ułożyć warstwę cebuli, na niej kawałki śledzia, wszystko skropić obficie sokiem z cytryny. Czynności powtarzać do wykorzystania wszystkich składników (ostatnia powinna być warstwa cebuli). Wszystko zalać olejem rzepakowym. Pojemnik zamknąć i odstawić do lodówki na co najmniej kilkanaście godzin. Śledzie podawać z majonezem wymieszanym z jogurtem naturalnym i oprószone świeżo zmielonym pieprzem oraz świeżym pieczywem.

SMACZNEGO!


~*~

I na koniec informacja, na którą czeka na pewno nie jedna osoba. W niedzielę zakończył się konkurs na historię z akcentem kulinarnym w tle. Zgłoszeń było wiele, a ja od wczoraj je czytam i czytam i czytam i muszę przyznać, że czytało się je bardzo przyjemnie :))) Wasze historie były bardzo różnorodne: były zdjęcia, filmy, wierszyki, opowieści o miłości i radości, a wszystkie pełne smaków. Serce mi się łamie, że mogę wybrać tylko jedną osobę na Zwycięzcę, bo najchętniej nagrodziłabym Was wszystkich... Jednakże reguły są nieugięte, a nagroda jedna i powędruje ona do Francuskiego Pieska za przezabawną historię o pieczeniu chleba, atakującym mikserze i żądnej czułości Kici :) Gratuluję i proszę o kontakt ze mną na maila yummy.lifestyle@gmail.com w sprawie danych do wysyłki :) Wszystkim Uczestnikom konkursu dziękuję za udział i ciekawe historie i mam nadzieję, że wkrótce będę mogła i Was obdarować nagrodami.

7 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

"Trufle" ciasteczkowe. / Wyniki konkursu Tetra Pak.

10:52 Kinga B. 8 Comments

Będąc w czekoladowym amoku postanowiłam przedstawić Wam jeszcze jeden sposób na domowe czekoladki, choć tym razem nazwa 'trufle' jest mocno naciągnięta :) Powstały z wymieszania ciasteczek korzennych z ricottą. Mają kremowe wnętrze i chrupką czekoladową skorupkę. Prezentują się pięknie. To kolejny pomysł na smakowite prezenty dla bliskich :) Może się okazać, że przed Świętami będę miała dla Was liczbę propozycji odpowiednią do przygotowania całej bombonierki, bo w planach mam zrobienie jeszcze co najmniej dwóch rodzajów czekoladek ;) Póki co zapraszam jednak na ciasteczkowe trufelki. 


"Trufle" ciasteczkowe
Składniki:
  • 200 g ciasteczek korzennych (użyłam takich)
  • 150 g ricotty
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 1 łyżka esencji waniliowej
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
Sposób przygotowania:
Ciasteczka zmielić na pył, odłożyć odrobinę do posypania 'czekoladek'. Dodać cukier i esencję waniliową, wymieszać. Dodać ricottę i zmiksować na jednolitą masę. Formową jednakowej wielkości kulki i układać na talerzu wyłożonym papierem do pieczenia. Wstawić do lodówki przynajmniej 1/2 godziny. W tym czasie utemperować czekoladę. W kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę, ogrzać ją do 45 stopni, następnie ochłodzić do 25 stopni i ponownie ogrzać do 45 stopni. Kulki ciasteczkowe obtaczać w płynnej czekoladzie, układać na papierze do pieczenia, a wierzch posypać odrobiną zmielonych ciasteczek. Odstawić do zastygnięcia czekolady. Przechowywać w chłodnym miejscu.

SMACZNEGO!


~*~

Na koniec chciałabym się z Wami podzielić przepisami, które wybrałam jako zwycięskie zgłoszenia do konkursu "Karton zamiast konserwantów" :) Zwycięzcom gratuluję, a Czytelników zapraszam do udziału w trwającym do niedzieli konkursie Sony.

1. Pierś z kurczaka w curry i sosie pomidorowym
Składniki:
- 2 duże piersi kurze
- oliwa
-  cebula
- czosnek (2-3 ząbki)
- przecier pomidorowy w kartonie (PRIMO GUSTO Tomatera 500gr)
- pomidor świeży 2 szt.
- jabłko - 1 szt.
- 150 ml wody
- łyżka vegety
- cytryna
- świeża pietruszka
- przyprawa curry (wg uznania)
- tymianek,majeranek
- sól, pieprz
- 1/2 łyżeczki cukru
Sposób przygotowania:
Pierś obsypać curry i zostawić na 15-20 min po czym na niewielkiej ilości oliwy obsmażyć. Czosnek i cebulę drobno pokroić i podsmażyć na tej samej oliwie co piersi. Potem dodać przecier pomidorowy i pokrojone pomidory bez skórki. Doprawić tymiankiem, majerankiem i dusić ok 10min. Dodać jabłko pokrojone w ćwiartki (bez środków). Zrobić wywar: 150 ml wody, łyżka vegety i dolać do pomidorów. Dusić ok. 15min. Na koniec doprawić solą, pieprzem, 1/2 łyżeczki cukru i startą skórką z cytryny. Podawać z ryżem i posypane świeżą pietruszką.

2. Makaron chiński z polędwiczką wieprzową
Składniki:
polędwiczka wieprzowa
makaron ryżowy typu spaghetti lub chiński chow Man
mały brokuł
cebula
marchewka
pęczek szczypiorku
3 ząbki czosnku
opakowanie groszku konserwowego 
opakowanie kukurydzy konserwowej 
Olej –około szklanki do smażenia
Składniki na marynatę do mięsa
1 łyżka oleju sezamowego
1 łyżeczka sosu ostrygowego
1 łyżka sosu sojowego jasnego 
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 łyżka octu ryżowego
1 łyżka wody
Składniki na sos do zasmażenia makaronu :
1 łyżeczka sosu ostrygowego
1 łyżka oleju sezamowego
1 łyżka sosu sojowego jasnego
1 łyżeczka sosu sojowego ciemnego
3 łyżki bulionu drobiowego
łyżeczka mączki ziemniaczanej
pieprzu i sol do smaku
Składniki na sos do warzyw
1 łyżka ciemnego sosu sojowego,
1 łyżka jasnego sosu sojowego,
1 łyżka sosu ostrygowego,
1 łyżeczka sosu chili (wg upodobań można dać więcej)
Sposób przygotowania:
Polędwicę kroimy na cienkie plasterki w poprzek włókien. Mieszamy składniki marynaty do mięsa zalewamy nią mięso i odstawiamy na min. pół godziny. 
Brokuł tniemy na mniejsze różyczki, marchewkę tniemy na cienkie „zapałki” i gotujemy na parze lub tradycyjnie- gotujemy wodę z odrobiną soli i na wrzątek wrzucamy pokrojone warzywa. 
Kroimy resztę składników: cebulę na księżyce, dymkę na 2 cm odcinki, siekamy czosnek w plasterki 
Na rozgrzany wok wlewamy olej i grzejemy go do temperatury mniej więcej 150°C wrzucamy mięso i przez pierwsze 30-40 sekund nie ruszamy go, pozwalamy aby kawałki swobodnie pływamy w woku. Po tym czasie mieszamy mięso oddzielając poszczególne kawałki od siebie. Kiedy tylko mięso zmieni kolor  wyławiamy je i odsączamy je z tłuszczu na ręczniku papierowym. 
Czyścimy wok i ponownie go rozgrzewamy wlewając na niego 2 łyżki oleju sezamowego. Na olej wrzucamy cebulę, po chwili szczypiorek, po chwili na środek wrzucamy czosnek, smażymy jeszcze przez 15 sekund po czym dodajemy zblanszowane wcześniej warzywa. Chwilę smażymy, możemy lekko posolić. Jeśli warzywa złapią temperaturę dodajemy kukurydzę i groszek- ilość wg upodobania, wcześniej podsmażoną polędwiczkę i ciągle smażymy cały czas wszystko mieszając, ok 1 minuty, tak by całość mocna się zagrzała. Przygotowane wcześniej składniki sosu do warzyw mieszamy i wlewamy do wok'a, chwilę smażymy tak by sos zgęstniał i wypełnił danie. Dodajemy przygotowany wg zaleceń na opakowaniu makaron. Mieszamy aż makaron cały się pokryje sosem i wymiesza z warzywami i mięsem. 

3. Torcik jabłkowy
Ciasto kruche:
25 dkg mąki
10 dkg masła
10 dkg cukru
1 jako
Płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Masa jabłkowa:
½ litra soku z jabłek w kartonie
1 i ½ kg jabłek winnych
2 i ½ paczki budyniu waniliowego
20 dkg cukru
Cukier waniliowy
Dodatkowo:
Śmietanka 30% w kartonie
Płatki migdałowe
Sposób przygotowania:
Ciasto zagnieść i wyłożyć w tortownicy. Jabłka obrać pokroić w duże ćwiartki. Wlać 1 szklankę soku do garnka, dodać cukier, jabłka i gotować cały czas mieszając aby jabłka się nie rozwaliły a zeszkliły. W drugim naczyniu w reszcie soku rozpuścić budyń. Rozpuszczony budyń wlać do gotujących jabłek  i zagotować.  Wlać masę na ciasto. Piec ok. godziny w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni Celsjusza.Na ostygnięte ciasto wlać bitą śmietanę i posypać wcześniej uprażonymi płatkami migdałowymi.

8 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Trufle ''Piña colada".

22:18 Kinga B. 10 Comments


Chęć samodzielnego przygotowania czekoladek nawiedza mnie od czasu do czasu, ale bardzo intensywnie... W takich momentach kompletuję sprzęt. I tak oto w kuchennej szafce mam już termometr (do temperowania czekolady), foremkę silikonową do pralinek, papilotki itd. Półki pękają od czekolady, bo kupuję ją w celu dalszej obróbki. A później zapominam o zakupach i czekoladek dalej nie ma.... W tym roku jednak się zmotywowałam i przygotowałam trufle. Własnymi rękoma formowane, obtoczone w wiórkach kokosowych/cukrze pudrze. Diabelnie słodkie. Mocno alkoholowe. Pysznie Piña coladowe. Urocze, śnieżne kule. Idealne na słodki prezent dla bliskich, z okazji Świąt, urodzin czy bez okazji. Spodobają się wszystkim a łasuchy będą niezwykle zadowolone :)



Trufle Piña colada
Składniki:


  • 3 tabliczki białej czekolady dobrej jakości
  • 100 g masła
  • 100 ml śmietanki 30 %
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 3 łyżki likieru Piña colada
  • wiórki kokosowe/cukier puder do obtoczenia

Sposób przygotowania:
Śmietankę zagotować w niewielkim garnuszku z wiórkami kokosowymi. Czekoladę posiekać, dodać do śmietanki razem z masłem i rozpuścić. Naczynie zdjąć z ognia, wlać likier, ostudzić i wstawić do lodówki na kilka godzin. Ze schłodzonej masy formować kulki i obtoczyć w wiórkach kokosowych lub cukrze pudrze. Trufle należy przechowywać w chłodnym miejscu.


SMACZNEGO!


10 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Przedświąteczne muffiny z żurawiną.

17:16 Kinga B. 13 Comments


Wszyscy o tym piszą, więc napiszę i ja. Spadł śnieg ;) I w sumie nie ma w tym nic dziwnego. Jest grudzień i czas na to najwyższy. Za dwa dni mikołajki, a za 3 tygodnie Święta. To najwyższy czas na przybycie zimy ;) W związku z tym zaczynają w mojej głowie lawirować myśli dotyczące świątecznego i sylwestrowego menu. Czym mam w tym roku zaskoczyć rodzinę? Jakim smakiem zaskoczyć siebie? Wiem, że na pewno przygotuję śledzie. To będzie mój pierwszy raz ;) Do ubiegłego roku omijałam tę rybę szerokim łukiem, ale w zeszłe święta udało mi się spróbować naprawdę smacznego śledzia i mam zamiar odtworzyć to 'danie' w swojej kuchni :) Będę też robić małe słodkości, które chcę podarować bliskim. Wymyślę jakieś szczególne ciasto i nowy przepis na smaczne danie mięsne. Jestem przekonana, że to będą pyszne Święta :)
A na rozgrzewkę zapraszam na muffiny ze świeżą żurawiną, które miały być cupcake'ami z kremem cynamonowym. Urosły jednak takie piękne, że szkoda mi je było zakrywać. Żeby były bardziej świąteczne można dodać do ciasta przyprawy do piernika. Takie babeczki niewątpliwie będą udanym pomysłem na słodki drobiazg z okazji czwartkowych mikołajek :)

ps. Poniższe muffinki są babeczkami rekordowymi! Dlaczego? Bo żadne inne, które do tej pory upiekłam, nie znikały w tak zawrotnym tempie :) Myślę, że to wystarczający dowód na ich obłędny smak :)


Muffiny z żurawiną
Składniki (na 12 sztuk):
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru (użyłam pół na pół waniliowego i brązowego)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka oleju rzepakowego
  • 1 mały jogurt (użyłam takiego, nadał babeczkom ciekawego smaku :) )
  • 1 łyżka esencji waniliowej
  • 2 jajka
  • świeża żurawina
  • + opcjonalnie 1 łyżeczka przyprawy do piernika

Sposób przygotowania:
Mąkę przesiać do miski, dodać cukier i proszek do pieczenia (+ ewentualnie przyprawę do piernika). Wlać olej rzepakowy, jogurt i esencję waniliową oraz wbić jajka. Za pomocą trzepaczki wymieszać składniki. Ciasto rozdzielić do foremki do muffinek. Żurawinę opłukać, wetknąć po kilka owoców w każdą porcję ciasta (ja dałam ok 5-6 sztuk na babeczkę). Piec przez ok. 35 min. w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem.

SMACZNEGO!


Czy wiesz, że.... Regularne spożywanie oleju rzepakowego poprawia humor!  Badania nad właściwościami oleju rzepakowego tłoczonego na zimno dowiodły, że pomaga on w leczeniu depresji i zapobiega stanom lękowym. Polecany jest w szczególności osobom z nawracającym poczuciem smutku i przygnębienia. :)))

13 komentarze :

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)