Muffinki szarlotkowe.

21:10 Kinga B. 15 Comments

Dochodzę czasem do wniosku, że kupuję więcej jedzenia, niż jestem w stanie zjeść. Zaraz później stwierdzam, że to jednak nie tak. Jestem w stanie to wszystko zjeść, ale jakoś po zakupie jakiegoś produktu niejednokrotnie albo o nim zapominam, albo przechodzi mi na niego ochota. Zazwyczaj przypominam sobie o nim na krótko przed lub po przekroczeniu sugerowanej daty spożycia. Najczęściej są to jogurty. Jako dziecko jadałam je w niezliczonej ilości. Teraz sporo mniej, dlatego po zakupie zjadam jeden i na pozostałe cztery przechodzi mi ochota... A później klops: co z nimi zrobić? Dzisiaj taki jogurt znalazł się w cieście muffinkowym. Był o smaku pieczonego jabłka. A że w koszyczku z owocami leżało już kilka dobrych dni parę jabłek, postanowiłam zrobić babeczki szarlotkowe. Z cynamonem i kruszonką z dodatkiem orzechów włoskich. Dokonałam też pewnej zmiany w samym cieście i dodałam do niego kaszę mannę. Wyszły bardzo wilgotne, słodkie, aromatyczne i pyszne :) Jeśli macie jakiś zalegający w lodówce jogurt, wypróbujcie ten przepis ;)


Muffiny szarlotkowe
Składniki:
  • 1 szklanka mąki 
  • 3/4 szklanki kaszy manny
  • 3/4 szklanki drobnego cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki oleju rzepakowego
  • 1 mały jogurt (u mnie o smaku pieczonego jabłka)
  • mleko (1/2 kubeczka po jogurcie)
  • 2 jajka
  • 1 jabłko 
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka drobnego cukru

Kruszonka
2-3 łyżki mąki
2-3 łyżki cukru
orzechy włoskie (ilość wg upodobania)
1-2 łyżki masła
Sposób przygotowania:
Mąkę, kaszę, cukier i proszek do pieczenia wymieszać, dodać olej, jogurt, mleko, jajka i połączyć wszystkie składniki. Jabłko obrać, wykroić gniazdo nasienne, pokroić w niewielką kostkę. Wymieszać z cukrem i cynamonem. Orzechy posiekać, dodać mąkę i cukier na kruszonkę i wymieszać z roztopionym masłem. Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Ciasto rozdzielić do foremek, na wierzchu ułożyć pokrojone jabłko i przykryć kruszonką. Piec ok. 40 minut. Po ostudzeniu oprószyć cukrem pudrem.

SMACZNEGO!


15 komentarzy :

  1. Aż mi zapachniało jabłkowo-cynamonowo :) dobry sposób na jogurt, też tak czasem mam z zakupami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ musza być pyszne! Wyglądają wspaniale.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiego jogurtu użyłaś? :> Bo "mały" jest pojęciem względnym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tak mam, uwielbiam kupować dużo jedzenia a później nie wiadomo co z nim zrobić.
    I tak się składa, że jeden jogurt w mojej lodówce na dniach będzie do wyrzucenia, już wiem co z nim zrobić :) Zwłaszcza, że kocham szarlotki!

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam , jak szarlotkowe to z pewnością pyszne <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze z ustęsknienie czekam na Twoj kolejny wpis. Każde słowo pisane z tytułu wstępu przenosi mnie w inny świat. Twoje wpisy pozwalaja mi na moment zapomnieć o problemach dnia codziennego. I jeszcze ten dzisiejszy zapach szarlotki...Mmmmmiaamm. Dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja przed chwila zajrzałam do lodówki i i znalazłam tam jogurt. Jabłka też się znajdą, jak i pozostałe składniki, dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak zrobić te muffiny. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawie czuję jak pachną:) Zakupiłam w końcu foremkę i od razu wypróbowałam. W wersji serowej na razie, makową wstawię pewnie jutro, pojutrze, a Twoją wykonam zaraz niebawem. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do się:)

    OdpowiedzUsuń
  9. to wszystko ''brzmi'' przepysznie :)

    przy okazji zapraszam na swojego bloga
    http://natlisa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam!Mam dość nietypowe pytanko,gdzie można zakupić taką śliczną paterę:-)?

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)