Rubinowa pasta jajeczna.

22:27 Kinga B. 12 Comments

Muszę przyznać, że wszyscy zgadujący mieli rację co do zagadki :) Jest to coś pysznego, bez dwóch zdań. I przede wszystkim jest to pasta jajeczna. Ale nie jest to zwykłe smarowidło. Przede wszystkim w pewnym sensie jest autorskie (przynajmniej nie rozglądałam się jakoś szczególnie za przepisem, pomyślałam o czymś innym, złapałam kilka składników, które leżały pod ręką i tak oto powstała ona :) ). Po drugie jest rewelacyjne w smaku. Trochę inne od tradycyjnej pasty jajecznej. Idealne na śniadanie i na kolację. Tworzy zgrany duet z ciemnym pieczywem lub pełnoziarnistymi tostami. Zresztą... sami sprawdźcie :) A dlaczego rubinowa? Bo kosteczki cebuli i kawałki suszonych pomidorów błyszczą w niej jak rubinowe koraliki :)


Sposób przygotowania:
Jajka ugotować na twardo. W międzyczasie cebulę pokroić na drobną kostkę, pomidory osączyć z oliwnej zalewy i pokroić w małe kawałki. Majonez wymieszać z jogurtem naturalnym, dodać przyprawę do potraw z jajek (w jej skład wchodzą: cebula, szczypiorek, pieprz biały, natka pietruszki, czosnek, gorczyca biała, bazylia), doprawić do smaku solą i pieprzem. Jajka obrać, pokroić na mniejsze kawałki i rozdrobnić, najlepiej za pomocą widelca. Dodać pokrojoną cebulę i pomidory oraz sos. Dokładnie wymieszać. I gotowe :)
SMACZNEGO!


A kwietniowe zadanie wciąż trwa i wciąż potrzebuję Waszych głosów!


12 komentarzy :

  1. no i ok! rewelacyjna pasta z jajek :D
    ...jutro lecę po pomidory i zrobię na pewno ...pozdrawiam przedświątecznie :D - marta
    ps. dziękuję Ci za Lykke Li ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. prawdziwy skarb ;) och, to ja pozwolę sobie odgapić autorski pomysł i wzbogacić moją 'zwykłą' pastę :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Magdo, nie krępuj się! odgapiaj śmiało :) mam nadzieję, że będzie smakować! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam gdzieś podobny talerzyk, muszę go poszukać ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia, piękny talerzyk, a pasta wygląda bardzo smakowicie!:)

    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietny przepis, mam takie same talerzyki w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super ta pasta! na dodanie suszonych pomidorów nie wpadłabym sama, a przecież te smaki się wspaniale komponują razem :)
    wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pasta super, ale te talerze, ach i ech

    OdpowiedzUsuń
  9. coś pysznego na przecudnej urody talerzu... nie mogę się napatrzeć normalnie :-))

    OdpowiedzUsuń
  10. nie lubię jajek, ale pasta to z całą pewnością coś co mogłabym zjeść! pomyślałam właśnie - a może zaszaleję i zrobię pastę jajeczną? A potem pomyślałam, że musiałabym ugotować jajka. I to się wydaje być nie do przeskoczenia! :-))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia:) Bardzo lubię pastę jajeczną.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)