Sernik w stylu Black Forest Cake

17:11 Kinga B. 19 Comments

Każdy z nas zapewne doskonale pamięta swoje pierwsze danie lub ciasto wykonane samodzielnie od początku do końca. Ja swoje kucharzenie zaczynałam od omletu. Z ogromną satysfakcją po pierwszym dobrze rozdzielonym na białko i żółtko jajku, zajadałam go później z dżemem wiśniowym. W kategorii ciast, pierwszy był sernik z serków homogenizowanych z kokosową pierzynką. W wieku kilkunastu lat skrupulatnie czytałam kolejne zdania przepisu i wykonywałam następne polecenia z receptury. Jakaż byłam dumna, kiedy zobaczyłam pięknie przyrumieniony kokos na wierzchu, a smak ciasta był niemal identyczny jak ten w wykonaniu babcinym. Możliwe, że to właśnie dlatego tak lubię serniki. Tradycyjne, z serków homogenizowanych czy bez pieczenia (choć za tymi akurat przepadam najmniej ;-) ). Należę do tej grupy osób, dla których tradycyjny sernik musi mieć rodzynki, no bo jak to... sernik bez rodzynek? A! I koniecznie musi być kruchy lub ciasteczkowy spód. Bez tego sernik jest niepełny...


Ale serniki nie muszą być tylko klasyczne. Bardziej 'skomplikowane' też lubię. I nie chodzi mi tutaj o trudność w wykonaniu a nieco bardziej złożony smak. Dlatego też wpadłam na pomysł zrobienia sernika czekoladowo-kawowego. Upieczony został metodą gazetową, która sprawia, że sernik nie zapada się, nie pęka, jest wilgotny i puszysty, a wierzch jest równiutki jak stół. Spróbujcie, a na pewno nie pożałujecie. Co więcej... Jestem przekonana, że już nigdy nie będziecie chcieli piec sernika bez 'gazetowej obręczy' :)


Sernik w stylu Black Forest Cake
o smaku czekoladowo-kawowym
Składniki:
  • pół opakowania ciasteczek Digestive
  • 100 g masła
  • 6 łyżek brązowego cukru
  • 500 g twarogu sernikowego (lub tłustego twarogu, trzykrotnie zmielonego)
  • 1 opakowanie serka kremowego 
  • 3/4 szklanki cukru
  • 4-5 jajek (w zależności od wielkości)
  • 4 płaskie łyżki mąki pszennej
  • 5 płaskich łyżek mąki ziemmniaczanej
  • 40 g roztopionego masła
  • 1/2 tabliczki mlecznej czekolady
  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • 3-4 łyżki kawy instant (użyłam rozpuszczalnego espresso)
  • 1/2 szklanki mleka
do dekoracji:
  • ubita śmietana kremówka (z dodatkiem śmietan-fixu) lub waniliowy krem do tortów
  • kilka kostek gorzkiej czekolady
  • kilkanaście wiśni z alkoholu lub kandyzowanych
do pieczenia:
  • 2 kartki z gazety codziennej typu Wyborcza itp (koniecznie z szarego, niekredowego papieru)
Sposób przygotowania:
Tortownicę o średnicy 26 cm wysmarować obficie masłem. Ciastka pokruszyć w woreczku za pomocą tłuczka do mięsa, wrzucić do niewielkiej miseczki, dodać 3 łyżki brązowego cukru. Masło roztopić, dodać do ciasteczek, wymieszać. Wyłożyć nimi spód tortownicy, dobrze ugnieść, odstawić. 
Piekarnik rozgrzać do 250 stopni. Gazetę złożyć wzdłuż na pół, a później jeszcze raz na pół (tak żeby pasek papieru był mniej więcej wysokości tortownicy). Kartki zanurzyć w misce z zimną wodą, przygnieść ciężkim przedmiotem, żeby nie pływały. 
Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier. Żółtka ubić z resztą brązowego cukru, dodać serek kremowy, twaróg, roztopione masło i mąkę pszenną zmieszaną z ziemniaczaną. Wszystko dokładnie wymieszać. Czekoladę roztopić, dodać kawę. Kiedy masa zacznie gęstnieć, dodać mleko, dokładnie rozmieszać, lekko przestudzić, dodać do masy serowej, wymieszać. Do masy serowej dodawać porcjami ubitą pianę, delikatnie mieszając. Otrzymaną masę wyłożyć na ciasteczkowy spód. 
Gazety wyciągnąć z wody, obłożyć nimi tortownicę (z zewnątrz). Wstawić na 10 minut do piekarnika (woda parująca z gazet spowoduje, że sernik nie przypiecze się w temp. 250 stopni). Po upływie tego czasu, ciasto wyciągnąć z piekarnika. Piecyk ostudzić do 160 stopni. Ściągnąć gazetowe 'obręcze', ponownie namoczyć w wodzie i obłożyć tortownicę. Sernik wstawić z powrotem do ostudzonego do 160 stopni piekarnika. Piec ok. godzinę. Po upieczeniu, pozostawić w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach, ok. pół godziny. Następnie ostudzić i wstawić do lodówki (najlepiej na całą noc). Przed podaniem ozdobić ubitą kremówką lub kremem do tortów, posypać niewielką ilością startej czekolady i udekorować wiśniami.

SMACZNEGO!

ps. Metoda 'gazetowa' jest dobrze znana na forum CinCin dzięki sernikowej mistrzyni, Joannie. Od niej też pochodzi bazowy przepis powyższego sernika, ale został on przeze mnie zmodyfikowany, przede wszystkim w kwestii składników oraz ich proporcji.

19 komentarzy :

  1. ojej *przeciera oczy i nie może się napatrzeć* cudownie wygląda ! kusi kusi by skonsumować monitor haha no przyznam się, że jeszcze nigdy sama nic nie piekłam jeżeli chodzi o ciasta ale doskonale zachęcasz by spróbować :) Czekam na ferie i coś się porobi ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany!! Fantastyczny jest ten sernik!! Uwielbiam serniki, takie 'bardziej skomplikowane' też:) Cudownie wygląda i musi być genialny w smaku!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda w-s-p-a-n-i-a-l-e!! Zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jest wspaniały! naprawde. i sobie przepis zapisze bo wyglada przeapetycznie!:))

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm ;)
    Tylko jedno ale...
    Rodzynki w serniku są blee! Ale to jest i zawsze będzie kwestia sporna, więc nie ciągnę tego tematu:) Pod resztą podpisuję się rękoma i nogami :P :D
    A sposób gazetowy, hmm trzeba wypróbować !
    Pozdrawiam smacznie i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny. Nie przepadam za słodyczami a zwłaszcza za tortami. Na spory kawałek Twojego skuszę się z przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  7. tam, taram, ale magiczny ten Twój sernik.
    Wypróbuję tą metodę i raczej nie tylko do sernika ! :)
    Ja od jakiegoś czasu nie korzystam z przepisów, nie chcę.
    Tworzę własne, spoglądam tylko na proporcje.
    Tak wymyśliłam beet chocolate muffins with raspberry, które niedługo się pjawią na blogu i wiele innych MOICH :)

    a pierwszy mój przepis?
    w wieku 4 lat - kanapka z białym serem, śmietaną, szczypiorkiem, solą i pieprzem !

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. wow!!! cudny:) i wyobrazam sobie jak wspaniale smkauje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie wygląda :)))

    http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiekny sernik, az nie moge oderwac wzroku! :)*

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam szczerze wszelkie serniki, choć chyba największym uwielbieniem darzę te klasyczne, jasne, z waniliowym posmakiem. Choć czasem i od nich potrzebuję odmiany. ;)

    Co do "pamiętania" swojego pierwszego przepisu, to przyznać muszę, że ja akurat nie należę do tej grupy. Szkoda trochę... Ale na pewno pamiętam jedną z moich pierwszych ogromnych katastrof, jaką było ciasto dyniowe... ;))

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Łał! NIgdy nie robiłam z gazetą. Wyglada tak smakowicie, ze nawet o tej porze bym się skusiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kini rewelacja. O metodzie gazetowej pierwszy raz słyszę, a ten sernik pochłonęłabym w całości. Zdjęcie rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdjęcia są fenomenalne a tort pewnie przepyszny :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda pięknie. Na pewno był równie smaczny;)

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)