Łosoś norweski en croûte.

21:35 Kinga B. 9 Comments


Następny pomysł na podanie łososia, zaprezentowany w kwietniowym GLAMOUR. Może nie jest zbyt odkrywczy, ale za to w smaku wyborny :) Połączenie delikatnego mięsa łososia i kruchego ciasta francuskiego jest wręcz idealne. Do tego dochodzi pomidor, mozzarella i domowe pesto w wersji ekonomicznej: zamiast orzeszków pinii - uprażone ziarna słonecznika. Jestem pewna, że przypadnie do gustu nie tylko Wam i Waszym domownikom, ale także gościom, którym zdecydujecie się zaserwować łososia w takiej formie :)


Łosoś en croûte z domowym pesto
Składniki (na 4 osoby):
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 600 g fileta z łososia
  • 2 pomidory
  • 1 kulka mozzarelli
  • 1 jajko
Pesto:
  • 1 pęczek bazylii
  • 40 g uprażonych ziaren słonecznika
  • 40 g świeżo startego parmezanu
  • 1 ząbek czosnku
  • 5 łyżek oliwy
  • sól, pieprz
Sposób przygotowania:
Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Ciasto rozłożyć na czystym, delikatnie oprószonym mąką blacie, cienko rozwałkować, pokroić na 4 kawałki. Łososia opłukać i delikatnie osuszyć, podzielić na 4 równe części, skropić oliwą z oliwek oraz przyprawić niewielką ilością soli i pieprzu. Bazylię opłukać, wrzucić do blendera. Dodać ziarna słonecznika, parmezan i czosnek a następnie zmiksować na jednolitą masę. Dodać oliwę, odrobinę soli i świeżo mielony pieprz, wymieszać. Pomidory umyć, a następnie pokroić je na plastry, tak samo jak mozzarellę. Łososia układać przy brzegach ciasta. Nakładać na wierzch bazyliowe pesto, następnie ser i pomidory. Ciastem owinąć łososia tworząc swego rodzaju paczuszki. Przed włożeniem do piekarnika posmarować rozmąconym jajkiem. Piec ok. 30 minut. Podawać z kiełkami brokuła lub porwaną sałatą skropioną oliwą z oliwek.

SMACZNEGO!

9 komentarzy :

  1. Uwielbiam łososia :) A te dania to coś niesamowitego do podniebienia ! Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała propozycja, podobnie jak poprzednie!
    I przepiękne zdjęcia!
    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie i smacznie to wszystko wygląda. Mam taki sam blender :) wiele ze mną przeszedł, ale jeszcze nie pesto, muszę niedługo spróbować.. może właśnie z takim łososiem pysznym?

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda obłędnie :)!!! U nas tez dziś łosoś zapiekany ale z ciastem filo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam łososia.
    ma w sobie tę wykwintność.
    ale w takim wydaniu - po prostu aż nie można go nie zaprosić na salony!
    rewelacja to za mało powiedziane.

    OdpowiedzUsuń
  6. to Ty moja droga, powinnaś na stałe współpracować z NORGE, jako ich fotograf. Kolejny świetny łososiowy przepis, który zamierzam wypróbować i pochwalić się na blogu. Dam znać jak się w sobie zbiorę :D
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawdziwa klasyka, ale idealna w swej prostocie. A z mozarellą i pomidorkami, to musi być prawdziwe niebo w gębie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał! Wyglada fantastycznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)