Świąteczny sernik z białą czekoladą i brzoskwiniami.

16:03 Kinga B. 9 Comments

Z okazji piątku krótka historia o serniku i przepis nań. Nie będę się rozpisywać, bo komu chce się dużo czytać blogowych zwierzeń na początku weekendu ;) Przechodząc więc do sedna... Na naszym wielkanocnym stole zawsze gości sernik. Do tej pory był w takiej wersji (to jeden z pierwszych postów ;) ). W tym roku postanowiłam zaserwować sprawdzony sernik w nieco odmienionej wersji. Smakował wybornie, wyglądał obłędnie, wszystkim przypadł do gustu. Nie czekajcie do kolejnych Świąt i popełnijcie go wcześniej :)


Świąteczny sernik z biała czekoladą i brzoskwiniami
Składniki:
  • pół opakowania ciasteczek Digestive
  • 100 g masła
  • 3 łyżki brązowego cukru   (1)
  • 500 g twarogu sernikowego (lub tłustego twarogu, trzykrotnie zmielonego)
  • 1 opakowanie serka kremowego 
  • 3/4 szklanki cukru (2)
  • 4-5 jajek (w zależności od wielkości)
  • 4 płaskie łyżki mąki pszennej
  • 5 płaskich łyżek mąki ziemmniaczanej
  • 40 g roztopionego masła
  • 1 tabliczka białej czekolady
  • 1 puszka brzoskwiń w syropie
Do dekoracji:
  • 1 i 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • kilka łyżek mleka
  • wiórki kokosowe
Sposób przygotowania:
Tortownicę o średnicy 26 cm wysmarować obficie masłem. Ciastka pokruszyć w woreczku za pomocą tłuczka do mięsa, wrzucić do niewielkiej miseczki, dodać 3 łyżki brązowego cukru. Masło roztopić, dodać do ciasteczek, wymieszać. Wyłożyć nimi spód tortownicy, dobrze ugnieść, odstawić. 
Piekarnik rozgrzać do 250 stopni. Gazetę złożyć wzdłuż na pół, a później jeszcze raz na pół (tak żeby pasek papieru był mniej więcej wysokości tortownicy). Kartki zanurzyć w misce z zimną wodą, przygnieść ciężkim przedmiotem, żeby nie pływały. 
Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier. Żółtka ubić z resztą brązowego cukru, dodać serek kremowy, twaróg, roztopione masło i mąkę pszenną zmieszaną z ziemniaczaną. Wszystko dokładnie wymieszać. Białą czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, dodać do masy serowej, wymieszać. Do masy dodawać porcjami ubitą pianę z białek, delikatnie mieszając.  Na ciasteczkowy spód wyłożyć brzoskwinie (ja swoje poprzekrawałam na cieńsze kawałki) i wylać masę serową. 
Gazety wyciągnąć z wody, obłożyć nimi tortownicę (z zewnątrz). Wstawić na 10 minut do piekarnika (woda parująca z gazet spowoduje, że sernik nie przypiecze się w temp. 250 stopni). Po upływie tego czasu, ciasto wyciągnąć z piekarnika. Piecyk ostudzić do 160 stopni. Ściągnąć gazetowe 'obręcze', ponownie namoczyć w wodzie i obłożyć tortownicę. Sernik wstawić z powrotem do ostudzonego do 160 stopni piekarnika. Piec ok. godzinę. Po upieczeniu, pozostawić w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach, ok. pół godziny. Następnie ostudzić i wstawić do lodówki (najlepiej na całą noc). Przed podaniem ozdobić roztopioną w kąpieli wodnej gorzką czekoladą z odrobiną mleka (czekolada po ostygnięciu powinna być dość stężała ale wciąż miękka) i posypać wiórkami kokosowymi.

SMACZNEGO!


Uwagi!
(1) Spód z ciasteczek zastąpiłam kruchym ciastem, przygotowanym według tego przepisu z 1/3 porcji. Można użyć zamrożonego ciasta kruchego.
(2) Do tego sernika użyłam pół na pół drobnego cukru do wypieków i cukru z wanilią. Czarne waniliowe kropeczki w serniku prezentują się wybornie :)


9 komentarzy :

  1. na tym ostatnim zdjęciu wygląda obłędnie pysznie

    OdpowiedzUsuń
  2. zdjęcia mnie oczarowały! piekne ujęcia.
    a ciasto? warte grzechu, o każdej porze dnia i nocy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio na wielu blogach bardzo mnie kuszą serniki z białą czekoladą, i Twój również. Coraz bliżej jestem zrobienia tej smakowitości...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mhhhh, aż mi tym sernikiem zapachniało z rana:), wyprobuje!

    OdpowiedzUsuń
  5. ten serniczek wręcz uśmiecha się do mnie z tych zdjęć;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje zamiłowanie do słodkości nie zna granic, a ten sernik z białą czekoladą aż sie prosi o zjedzenie :)

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)