Trufle z wiśniówką.

14:26 Kinga B. 5 Comments

Zauważyłam ostatnio u siebie taką tendencję: zbieram się do przygotowania czegoś baaaardzo długi czas, a później, po pierwszej próbie, nie mogę powstrzymać się przed następnymi. Tak było np. z tartaletkami. Brak odpowiednich foremek blokował możliwość przygotowania tych cudeniek, a po zakupie potrzebnego 'sprzętu' robiłam je co drugi dzień. To samo mam obecnie z truflami. Blisko rok nastawiałam się na przerobienie swojej kuchni na mini wytwórnię czekoladek. W końcu się przełamałam i zrobiłam trufelki z białej czekolady z likierem Pina colada, a następnie ciasteczkowe. Będąc przedwczoraj na zakupach z Jeszczenieteściową naszła mnie ochota na kolejne próby. Lawirując między sklepowymi półkami zgarnęłam więc do koszyka czekoladę, kremówkę i wiśniówkę. Wszystko po to, by dziś cieszyć się truflami z wiśniówkowym posmakiem. Tym szczęśliwcom, którzy sami przygotowali taki trunek serdecznie zazdroszczę, bo smak domowej wiśniówki nie ma sobie równych i idealnie sprawdzi się w połączeniu z czekoladą (przede wszystkim ma dużo bardziej intensywny, wiśniowy smak, a nie tylko posmak wiśni;) ). Nie ma się więc nad czym zastanawiać, tylko brać za roztapianie czekolady i formowanie pysznych czekoladowych kulek. :)
A! Chciałabym jeszcze zadedykować dzisiejszy post mojej kochanej Chrzestnej, która obchodzi dzisiaj swoje kolejne osiemnaste urodziny! :* Wszystkiego naj naj naj, moja Druga Mamo :* :)


Trufle z wiśniówką
Składniki:
  • 2 tabliczki mlecznej czekolady
  • 1 tabliczka czekolady deserowej
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 100 g masła
  • 3-4 łyżki wiśniówki (jeśli używasz domowej zdecydowanie wystarczą nawet 2 łyżki)
  • ciemne kakao do obtoczenia

Sposób przygotowania:
Śmietankę wlać do rondelka i podgrzać. Czekoladę drobno posiekać, dodać razem z masłem do śmietanki i rozpuścić, ciągle mieszając. Rondelek ściągnąć z ognia i przestudzić masę. Do wciąż płynnej czekolady dodać wiśniówkę, dokładnie wymieszać i odstawić do lodówki na kilka godzin (min. 2-3 h). Z zastygniętej masy formować kulki (najlepiej za pomocą łyżeczki) o średnicy ok. 2-3 cm i obtaczać w ciemnym kakao. Gotowe trufle przechowywać w szczelnie zamkniętym opakowaniu w lodówce.

SMACZNEGO!


5 komentarzy :

  1. Wyglądają pięknie. Na pewno spróbuję je zrobić. Ostatnie trufle z białą czekoladą wyszły fantastyczne, więc pewnie i tym razem są pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  2. ehh Kinia jak Ty to robisz, ze czytajac Twoj wpis i ogladajac takie zdjecia, az czuje sie zapach tego polaczenia czekolady i wiśniówki?? Wygladaja przepysznie, takie też pewnie są.

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio lecisz w kulki :)! przyąłczam się do życzeń!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trufle wyglądają kusząco i podoba mi się ta ich aksamitna konsystencja jak widać na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)