"Rocky road" - zimowy blok czekoladowy

16:25 Kinga B. 6 Comments


Rocky road, czyli tzw. 'kocie łby' to przysmak znany w anglojęzycznych krajach. Jego historia sięga 1853 roku i swoje źródła ma w Australii. Lokalni przedsiębiorcy wykorzystywali fakt, że górnicy spoza Melbourne byli bogaci, ale nieobycie kulturalnie. Sprzedawali im więc z powodzeniem słodycze popsute długą drogą z Europy zatopione w czekoladzie niskiej jakości. Nazwa pochodzi od drogi, którą podróżnicy musieli przebyć, by dotrzeć do pól złota. W australijskiej wersji tego przysmaku znaleźć można m.in. pianki marshmallow, kawałki galaretki, kandyzowane wiśnie czy orzechy i są zatopione w mlecznej czekoladzie. Ja przygotowałam batoniki 'rocky road' w wersji z białej czekolady i zatopiłam w niej najpyszniejsze pyszności :) To kolejny pomysł na tegoroczne jadalne prezenty dla bliskich. Jego zaletą jest zdecydowanie fakt, że jest banalnie prosty w wykonaniu, a dodatki można dostosować do osób, które mają być nimi obdarowane. 


"Rocky road", czyli zimowy blok czekoladowy
Składniki:
  • 400 g białej czekolady
  • 50 g pianek marshmallow
  • 50 g żelkowych misiów (miękkich)
  • 50 g migdałów
  • 50 g łuskanych pistacji
  • 50 g suszonej żurawiny
  • 50 g suszonych wiśni
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • + mieszanka suszonego mango i kawałków kokosa do posypania (lub wiórki kokosowe)

Sposób przygotowania:
Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki, umieszczamy w metalowej misce i roztapiamy w kąpieli wodnej. Wszystkie dodatki mieszamy razem, dodajemy czekoladę, dokładnie mieszamy. Kwadratową blaszkę wykładamy folią spożywczą lub papierem do pieczenia, wykładamy na nią czekoladę z bakaliami, posypujemy mieszanką mango i kokosa lub samymi wiórkami i odstawiamy do lodówki na kilka godzin do stężenia. Przed podaniem kroimy na prostokątne batoniki. Można je przez środek  przełożyć kawałkiem papieru do pieczenia i przewiązać kawałkiem sznurka lub rafii - prezent gotowy :)

SMACZNEGO!


6 komentarzy :

  1. mniam .. to jedyne co mogę powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No zimowy , zimowy ! A jakie ma dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, co za słodki ulepek :) Przypomina mi nugat, ale wygląda na to, że jest jeszcze bardziej bogaty w smaki i aromaty.

    OdpowiedzUsuń
  4. ale kolorowo i pysznie! :) pieknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byloby nam milo, gdybys zechcial go wpisac na Ptitchef.com, zeby mozna go bylo zaindeksowac.

    Ptitchef jest katalogiem, który pozycjonuje najlepsze kucharskie strony internetowe w sieci. Setki blogów juz sa na nim juz zapisane i korzystaja ze strony Ptitchef, zeby przedstawic swoje wlasne strony internetowe.

    Zeby zapisac sie na Ptitchef, wejdz na
    http://www.petitchef.pl/index.php?obj=myaccount_site&action=form

    lub na http://www.petitchef.pl i kliknij na « Dodaj swój blog-strone » w górnym pasku.

    Pozdrawiam

    Camelia
    Petitchef.pl

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)