Fasolowa trochę inaczej.

13:36 Kinga B. 4 Comments

Przetrwałam I fazę diety po raz kolejny, choć tym razem zrobiłam ją sobie nieco krótszą. Cóż, zima rządzi się swoimi prawami, na co wskazują dwa ostatnie przepisy na owsiankę. Potrzebowałam węglowodanów chyba bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej. Bałam się, że desperacko rzucę się na słodycze, dlatego wolałam przejść szybciej do II fazy, niż tak poważnie zgrzeszyć ;) Efekt tym razem, jeśli chodzi o ubytek cm, jest daleko mniej spektakularny niż w październiku, ale jakieś postępy są :) W chwili obecnej ważę już przeszło 5 kilogramów mniej niż przed poprzednią próbą diety. Mam zamiar zrzucić jeszcze jakieś 3-4 kg a następnie wyrzeźbić ciało. Tym razem w czasie I fazy diety dodatkowo ćwiczyłam, co nie było dobrym pomysłem, bo lekko przez to opuchłam i cm zamiast maleć to rosły! [sic!] Po osiągnięciu zamierzonej wagi, utrzymaniu 'plażowego' stylu odżywiania i jednoczesnych ćwiczeń będę miała świadomość, że ewentualny przestój w wadze/cm będzie efektem treningów, a nie efektu jojo czy jeszcze innych cudów ;) No i mam nadzieję, że przed wakacjami już wszystko będzie wyglądało tak, jak bym chciała ;)
A póki co zapraszam Was na pyszną zupę fasolową. Nie bardzo wiem, do której kategorii 'plażowej' mogłabym ją zaliczyć. Jeśli pominiecie dodatek parmezanu będzie idealną opcją zupy w I fazie (o dziwo - warzywa strączkowe nie są zakazane). W II fazie tego typu sery raczej wciąż są niewskazane, ale spożycie takiej ilości (nie wiem czy na jedną porcję wyjdzie choć łyżeczka) raczej nikomu nie zaszkodzi :) Co do samej zupy - jest niezwykle sycąca i rozgrzewająca. Na zimę idealna! Ogólnie rzecz biorąc - godna polecenia i wypróbowania :)))


Zupa fasolowa ze szpinakiem i parmezanem
Składniki:
  • 1 szklanka fasoli "piękny jaś karłowy" 
  • 1 puszka czerwonej fasolki w sosie pomidorowym
  • 2 piersi z kurczaka
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1/2 selera
  • 250 g szpinaku
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 papryczka chili
  • 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
  • 1 słoiczek koncentratu pomidorowego (90 g)
  • 5-6 łyżek świeżo startego sera typu parmezan
  • 1-2 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • sól, pieprz, majeranek, oregano, bazylia
Sposób przygotowania:
Fasolkę zalewamy wodą, dodajemy sodę, odstawiamy na noc. Zmieniamy wodę, wstawiamy na mały ogień i gotujemy aż fasola zmięknie. Odcedzamy, połowę miksujemy blenderem (można dodać kilka łyżek wody z gotowania). W międzyczasie przygotowujemy wywar: mięso opłukujemy, usuwamy błony, kroimy w kostkę, wrzucamy do dużego garnka, dodajemy wodę (ok. 1,5 litra) i doprowadzamy do wrzenia. Jeśli trzeba - ściągamy szumowiny. Zmniejszamy ogień, do wywaru dodajemy obrane i starte na grubych oczkach tarki jarzyny (marchew, pietruszkę, selera). Gdy warzywa zmiękną, dodajemy ugotowaną wcześniej fasolę i puree, fasolkę z puszki, koncentrat pomidorowy i soczewicę, gotujemy na niewielkim ogniu. Cebulę i czosnek obieramy, drobno siekamy razem z papryczką chili. Na rozgrzaną patelnię wlewamy olej, następnie dodajemy posiekane warzywa, szklimy. Dodajemy szpinak, mieszamy, gdy straci na objętości dodajemy do zupy, całość doprawiamy do smaku solą, pieprzem i ziołami oraz dodajemy ser. 

SMACZNEGO!

Czy wiesz, że... olej rzepakowy jest najczęściej używanym olejem w naszych kuchniach. Olej rzepakowy nazywany jest "oliwą północy" lub też "czarnym złotem". Rzepak kwitnie na żółto, a nasiona ma czarne. I to właśnie z nich tłoczy się najzdrowszy olej.

4 komentarze :

  1. Ja nie jestem na żadnej diecie, a taką zupą bym nie pogardziła - to chyba świadczy całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie lubię fasoli, jest moją zmora od czasów dzieciństwa i tak już pozostało :( Ale nie wątpię, że dla jej miłośników taka zupka jest pyszna.

    OdpowiedzUsuń
  3. mniaaaam, fasolowa chodzi za mna od dawna :) Robisz wspaaaniale focie, takie z duszą i pasją!!!

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)